Reporterka Republiki Maja Drzewiecka chciała porozmawiać z Donaldem Tuskiem, kiedy ten wyszedł z Kancelarii Premiera. — Z mediów? — zapytał szef rządu. — Tak, z mediów. Czy kwestionuje pan, że Telewizja Republika jest mediami? Panie premierze, czy największa stacja informacyjna ma prawo wiedzieć, dlaczego rzecznik rządu kłamie? — zareagowała przedstawicielka Republiki.

Maja Drzewiecka próbowała także zapytać premiera, dlaczego Adam Szłapka twierdzi, że dochody Telewizji Republika z reklam Zondacrypto to 38 mln zł, skoro z faktur wynika, że jest to ok. 6 mln zł.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

— Była już konferencja prasowa — odparł Donald Tusk. — Ale jeżeli rzecznik rządu kłamie, to pytam się pana — nie dawała za wygraną reporterka. — Wszystko już chyba jasne — zareagował premier.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoSpięcie Donalda Tuska z reporterką Republiki.

Maja Drzewiecka dopytywała jednak, czy „jasne jest to, że rzecznik rządu kłamie”. — To ma być jasne dla naszych widzów, wyborców? Ludzie na pana głosowali — stwierdziła. — Pani mnie będzie teraz zagadywała na temat kampanii wyborczej? — zapytał szef rządu. — Nie, ja pana tylko informuję, że jeżeli Polacy na pana głosowali jacyś, to mają prawo wiedzieć — odparła reporterka.

To mocno poirytowało premiera, który zdecydował się zawrócić. — Brak kultury to jest przede wszystkim — oświadczył Donald Tusk. — Zadawanie pytań, zawód dziennikarza, to jest dla pana brak kultury? Czy pan odpowie na pytanie, dlaczego rzecznik rządu kłamie? — próbowała dopytywać reporterka, ale szef rządu wszedł do budynku Kancelarii Premiera.

Spięcie Donalda Tuska z Telewizją Republika. „Nie wiem, co trzeba mieć w głowie”Donald Tusk

Maja Drzewiecka kandydowała do Rady Miasta Gdańska z list Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych w 2024 r. Zdobyła wówczas 545 głosów, co nie dało jej mandatu radnej. 19 grudnia 2025 r. poinformowała na swoim profilu w mediach społecznościowych, że dołączyła do zespołu Telewizji Republika.