Prezydent Gdańska na Westerplatte mówiła o cierpieniu ludności cywilnej podczas blokady Leningradu. Niemieckie oblężenie, przy jednoczesnej obecności wojsk fińskich na północ od miasta, trwało blisko dwa i pół roku i doprowadziło do śmierci setek tysięcy mieszkańców — przede wszystkim z głodu, zimna i chorób, ale także w wyniku bombardowań i ostrzału.
Nawiązanie do blokady Leningradu podczas uroczystości 1 września niemal natychmiast spotkało się z krytyką jako niestosowne ze względu na miejsce i okoliczności wystąpienia.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleCzytaj więcej: Mocne przemówienia prezydenta i premiera
Niezależnie od oceny tych słów warto przypomnieć, że powojenny Gdańsk przez dziesięciolecia utrzymywał z Leningradem bardzo bliskie relacje.
Początki współpracy Gdańska z Leningradem
Pierwsze oficjalne kontakty Gdańska z Leningradem, czyli dzisiejszym Petersburgiem, nawiązano pod koniec lat 50., a od 1961 r. datowano oficjalne partnerstwo obu miast.
Co ciekawe, początkowo planowano, że partnerem radzieckiej metropolii zostanie Szczecin. Ostatecznie jednak Leningrad nawiązał współpracę z Gdańskiem, a stolicy Pomorza Zachodniego przypadła Ryga.
Współpraca obejmowała przedsiębiorstwa gospodarki morskiej, uczelnie, instytuty badawcze, organizacje młodzieżowe oraz środowiska sportowe i kulturalne. Miasto nad Newą uhonorowano także odznaką „Zasłużonym Ziemi Gdańskiej”.
Porozumienie na wielu płaszczyznach
W efekcie tego partnerstwa współdziałały ze sobą redakcje „Głosu Wybrzeża” i „Leningradzkiej Prawdy”, a także „Wieczoru Wybrzeża” i dziennika „Wieczernyj Leningrad”.
W 1976 r. umowę o współpracy podpisały również Teatr Wybrzeże i leningradzki Teatr im. Lensowieta. W tym samym roku gdański Zarząd Wojewódzki Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej i Towarzystwo Przyjaciół Gdańska wydały książkę „Leningrad”.
Ponadto w okresie PRL organizowano Dni Leningradu w Gdańsku oraz Dni Gdańska w Leningradzie. Towarzyszyły im wizyty delegacji partyjnych, koncerty, wystawy, sympozja oraz spotkania w zakładach pracy i szkołach.
Charakterystycznym elementem współpracy były „rejsy przyjaźni” do Leningradu. Szczególnie intensywny był pod tym względem 1967 r. — odbyło się wówczas co najmniej dziewięć takich wypraw, w których łącznie uczestniczyło ponad tysiąc osób.
Kino Leningrad w środku odbudowanego Głównego Miasta
Nazwa „Leningrad” pojawiła się w Gdańsku jeszcze przed oficjalnym nawiązaniem współpracy obu miast. 3 listopada 1953 r. przy ul. Długiej otwarto największe wówczas kino na Wybrzeżu. Uroczystość zakończył pokaz radzieckiego filmu „Admirał Uszakow”.
Historia wyboru nazwy kina nie jest całkowicie jasna. Wiele współczesnych źródeł wspomina o plebiscycie przeprowadzonym przez „Głos Wybrzeża”. Zachowane numery ówczesnej prasy wskazują jednak, że latem 1953 r. do zgłaszania propozycji nazwy zachęcały „Dziennik Bałtycki” oraz Okręgowy Zarząd Kin.
W październiku poinformowano o rozstrzygnięciu konkursu. Komisja zdecydowała o nadaniu nazwy „Leningrad”, wskazując na planowane otwarcie kina w Miesiącu Pogłębienia Przyjaźni Polsko-Radzieckiej oraz zbliżającą się rocznicę rewolucji październikowej.

fot. Krzysztof Koprowski / Trojmiasto.pl
Nieistniejąca charakterystyczna mozaika na elewacji kina Leningrad (Neptun) od strony wnętrza kwartałowego.
Przez wiele lat było to największe kino w Trójmieście. Widownia na parterze i balkonie mieściła ponad tysiąc osób. Odbywały się tu ważne premiery filmowe, spotkania z twórcami i pokazy Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
W 1993 r. kino przemianowano na Neptun. Działalność zakończyło 31 maja 2015 r. pokazem „Do widzenia, do jutra”. Później budynek częściowo rozebrano, zachowując fasady od ul. Długiej i Piwnej. W jego miejscu funkcjonuje obecnie hotel Hampton by Hilton.
Aleja Leningradzka w Gdańsku i ulica Gdańska w Leningradzie
fotopolska.eu / Trojmiasto.pl
Aleja Leningradzka przed przebudową oraz realizacją węzła drogowego na skrzyżowaniu z ul. Okopową.
Innym przejawem współpracy było wzajemne nadawanie nazw ulic. W 1964 r. „Gdańską” nazwano lokalną drogę w leningradzkiej dzielnicy Wyborskiej. Ulica Gdańska istnieje tam do dzisiaj, a w jej sąsiedztwie spotkamy m.in. Drezdeńską i Manchesterską.
Gdańsk odwzajemnił ten gest już rok później, ale zrobił to w znacznie bardziej okazały sposób. Aleją Leningradzką nazwano istniejącą już arterię, która na przełomie lat 50. i 60. przejęła ruch z ul. Długiej i Długiego Targu. Dziś jest to Podwale Przedmiejskie.
W latach 70. na skrzyżowaniu Alei Leningradzkiej z ul. Okopową powstał trzypoziomowy węzeł drogowy, określany mianem Węzła Leningradzkiego. Po 1989 r. funkcjonował pod nazwą Węzeł Okopowa, a od 2004 r. nosi nazwę Węzła Unii Europejskiej.
Bloki leningradzkie sprowadzone drogą morską
Współpraca obejmowała również budownictwo mieszkaniowe. Przy ul. Kołobrzeskiej na Przymorzu Wielkim do dziś stoją trzy tzw. bloki leningradzkie. Budynki zaprojektowano w Leningradzie, a prefabrykaty wyprodukował kombinat w dzielnicy Awtowo.

fot. Krzysztof Koprowski / Trojmiasto.pl
Tzw. bloki leningradzkie przy ul. Kołobrzeskiej.
Gotowe elementy, dźwigi i rusztowania sprowadzono drogą morską do Gdańska. Przy wznoszeniu bloków pracowały wspólne ekipy polskie i radzieckie. Pierwsi lokatorzy wprowadzili się do bloków w lutym 1972 r.
Ówczesna propaganda przedstawiała bloki jako dar Leningradu dla gdańskich stoczniowców. W rzeczywistości strona polska pokryła ok. 60 proc. kosztów całego przedsięwzięcia.
Nazwy Leningrad i Gdańsk na morzach i oceanach
Trojmiasto.pl
Informacja zamieszczona w „Trybunie Robotniczej” 25 sierpnia 1965 r.
Związki obu miast znalazły odzwierciedlenie również w nazwach statków. 21 sierpnia 1965 r. w Leningradzie zwodowano radziecki zbiornikowiec „Gdańsk”.
Zaledwie trzy dni później w porcie gdańskim uroczyście podniesiono banderę na drobnicowcu „Leningrad”, świętując jego wejście do floty Polskich Linii Oceanicznych. Statek zbudowano w gdyńskiej Stoczni im. Komuny Paryskiej.
W 1969 r. w Stoczni Gdańskiej im. Lenina powstał trawler-przetwórnia o tej samej nazwie. Była to 400. jednostka zwodowana przez SG dla ZSRR.