Od początku sezonu Matty Cash jest pierwszym wyborem trenera na prawej obronie w Premier League, gdzie uzbierał już trzy występy. W minioną sobotę reprezentant Polski rozegrał 90 minut przeciwko Hull City (0:0).

Wszystko wskazywało więc na to, że kadrowicz wystąpi też we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Club Brugge. Konsternacja zapanowała, gdy angielski klub ogłosił skład na to spotkanie. Casha zabrakło nawet na ławce rezerwowych.

ZOBACZ WIDEO: Zgubiła go ambicja? Koszmar lidera kadry

Brak Casha w kadrze meczowej „The Villans” jest spowodowany urazem. Zawodnik może mówić o pechu.

„Matty Cash nie udał się w podróż z drużyną – odczuwa ból mięśni, więc uznano, że Villa nie będzie nim ryzykować. Miejmy nadzieję, że będzie gotowy na weekend” – przekazał na platformie X Jacob Tanswell, dziennikarz „The Athletic”.

Mecz Ligi Mistrzów przeszedł Cashowi koło nosa. Na prawej stronie defensywy Unai Emery wystawił Aarona Wan-Bissakę, wypożyczonego niedawno z West Ham United.

Wtorkowe spotkanie w Belgii rozpocznie się o godz. 18:45. Transmisję przeprowadzi Canal+ Extra 2.