W pierwszym ćwierćfinale międzynarodowych mistrzostw USA zmierzyły się broniąca tytułu Aryna Sabalenka oraz aktualna triumfatorka Wimbledonu. W przeszłości liderka rankingu WTA dwukrotnie pokonała obecną szóstą rakietę świata Lindę Noskovą (Adelajda 2023, Indian Wells 2026). Ich starcie w Nowym Jorku dostarczyło wielkich emocji i zwrotów akcji.
Sabalenka bardzo mocno weszła w mecz. Pierwszego gema wygrała do zera, a następnie zaatakowała na returnie. Tenisistka z Mińska wykorzystała kiepskie podanie przeciwniczki. Wypracowała dwa break pointy, a przy drugim posłała wygrywający forhend. Następnie Białorusinka utrzymała podanie i prowadziła już 3:0.
ZOBACZ WIDEO: Odmieniona Maja Chwalińska. Na to czekaliśmy
Noskova była wówczas w stanie utrzymać serwis, ale o powrocie do gry w partii otwarcia długo nie było mowy. Zresztą Czeszka cały czas była pod presją przy własnym podaniu. W szóstym gemie wygrała serwis ze stanu 15-40. Po zmianie stron (5:2) Białorusinka była dwa punkty od seta, lecz tenisistka naszych południowych sąsiadów jeszcze raz uratowała podanie.
Gdy przy stanie 5:3 Sabalenka podawała po seta, dała się zaskoczyć serią kapitalnych returnów Noskovej. Czeszka odrobiła stratę przełamania, a następnie wygrała serwis na po 5. Ponieważ panie utrzymywały już podanie, decydujący okazał się tie-break. W rozgrywce tej Białorusinka dała koncert. Na zmianie stron prowadziła 6-0 i miała kolejne piłki setowe. Jej rywalka zdobyła tylko punkt, bo przy drugiej okazji liderka rankingu zamknęła partię.
Początek drugiej odsłony miał inny przebieg niż w pierwszym secie. Tym razem Noskova z wielkim trudem utrzymała serwis w gemie otwarcia, co dawało pewne nadzieje na przyszłość. Jeszcze w piątym gemie Czeszka była pod presją, ale obroniła break pointa.
Sabalenka początkowo podawała bardzo dobrze. Jednak przy stanie 2:3 popełniła kilka prostych błędów. W efekcie sprezentowała rywalce dwa break pointy. Pierwszego jeszcze obroniła, ale przy drugim popełniła podwójny błąd. Noskova natychmiast utrzymała serwis i odskoczyła na 5:2. Już w ósmym gemie uzyskała setbola, którego Białorusinka jeszcze odparła. Po chwili mistrzyni Wimbledonu 2026 serwowała po seta i przy czwartej okazji rozstrzygnęła partię.
Na początku decydującej odsłony Noskova popełniła trochę błędów i w efekcie musiała bronić break pointa. Potem Czeszka prezentowała się lepiej od Białorusinki na korcie. W piątym gemie tenisistka z Mińska zagrała kiepsko przy własnym podaniu i została przełamana. Szósta rakieta świata dołożyła serwis i odskoczyła na 4:2. Była już tak blisko celu.
Ale Sabalenka się nie poddała. Gdy tego potrzebowała, potrafiła wznieść się na wyżyny swojego tenisa. Najpierw utrzymała serwis, a potem zaatakowała w ósmym gemie. Przełamała podanie przeciwniczki do zera, by następnie wygrać gema na 5:4. Będąca wówczas pod presją Noskova także utrzymała serwis, co zwiastowało emocje w końcówce. Sabalenka bez problemu wygrała podanie i wyszła na 6:5. Czeszka była wówczas dwa punkty od porażki, ale także utrzymała serwis.
Tym samym konieczne było rozegranie super tie-breaka. W rozgrywce tej pierwsze dwa punkty zdobyła Noskova, ale odpowiedź liderki rankingu była błyskawiczna. Po zmianie stron odskoczyła ona na 6-3. Czeszka zmniejszyła dystans (8-7), ale faworytka pokazała wówczas klasę. Świetny serwis dał jej dwa meczbole, a as z drugiego podania zapewnił zwycięstwo.
Po dwóch godzinach i 22 minutach Sabalenka wygrała 7:6(1), 3:6, 7:6(7) i poprawiła bilans gier z Noskovą na 3-0 w kobiecym tourze. We wtorek Białorusinka zanotowała 12 asów, cztery podwójne błędy, 42 wygrywające uderzenia i 30 pomyłek. Czeszka miała 18 asów, sześć podwójnych błędów, 46 kończących zagrań i 25 błędów własnych. Mimo tego okazała się gorsza od obrończyni tytułu o osiem punktów (105-113).
Zwycięska Sabalenka awansowała do czwartkowego półfinału nowojorskiego turnieju. Jej przeciwniczką na tym etapie będzie Amerykanka – Jessica Pegula lub Emma Navarro.
US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 108 mln dolarów
wtorek, 8 września
ćwierćfinał gry pojedynczej:
Aryna Sabalenka (1) – Linda Noskova (Czechy, 6) 7:6(1), 3:6, 7:6(7)