Rozmowa Putina i Trumpa miała dotyczyć m.in. sposobów zakończenia wojny w Ukrainie i stosunków między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Padły również zapewnienia o braku planów agresji w kierunku państwa europejskich. — Biorąc pod uwagę spekulacje na temat rzekomych wrogich zamiarów Rosji wobec państw europejskich, podkreślono, że nie mamy zamiaru podejmować żadnych agresywnych działań wobec Europy — powiedział dziennikarzom po rozmowie Uszakow.

Zobacz także: „Propozycje gotowe”. Zełenski będzie rozmawiał z wysłannikami Trumpa

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Uszakow o Putinie i Trumpie: mają dzwonić do siebie w razie potrzeby

— Ogólnie rzecz biorąc, rozmowa przebiegała w pozytywnym tonie — powiedział Uszakow cytowany przez agencję Ria Novosti. Według doradcy Kremla Trump podczas rozmowy zaproponował przywrócenie za jego kadencji normalnych relacji między Rosją a USA, a Putin poparł ten pomysł. Przywódcy omawiali też możliwości wymiany więźniów.

Obaj przywódcy poruszyli też temat wojny w Ukrainie i omówili wyniki wizyt amerykańskich wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie i Kijowie, które odbyły się w miniony weekend. — Prace tą drogą będą kontynuowane — zapowiedział Uszakow. Jego zdaniem Trump podczas rozmowy był skupiony na możliwościach szybkiego zakończenia działań wojennych na Ukrainie. Doradca Kremla podkreślił, że Putin przedstawił amerykańskiemu prezydentowi kroki, jakie Stany Zjednoczone mogą podjąć w celu szybkiego zakończenia wojny.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Zobacz także: Donald Trump uspokaja. „Putin nie planuje ataku na NATO”

— Donald Trump wyraźnie podkreślił potrzebę jak najszybszego zakończenia konfliktu, co natychmiast otworzyłoby dalekosiężne perspektywy pełnego przywrócenia stosunków między USA a Rosją. Jego zdaniem miałoby to szczególny wpływ na stosunki handlowe i gospodarcze, z ogromnymi korzyściami dla obu krajów — powiedział Uszakow, cytowany przez Reutersa. — Prezydenci zgodzili się pozostać ze sobą w kontakcie i mają dzwonić do siebie w razie potrzeby — dodał rosyjski polityk.