Niniejszy tekst powstał w ramach projektu Axel Springer Global Reporters Network, którego Onet jest częścią.
Wadephul stanowczo odrzuca wypowiedź Ławrowa i oskarża go o kłamstwo. W niedzielę rosyjski minister spraw zagranicznych stwierdził, że reakcja dyplomatyczna Niemiec wobec Moskwy po próbach ataków dronów na lotnisku Lipsk/Halle stanowiła „początek prawdziwej wojny”. Rząd niemiecki obarcza Rosję odpowiedzialnością za te ataki i między innymi zamknął rosyjski konsulat generalny w Bonn. Kreml zaprzecza jakiejkolwiek odpowiedzialności.
— Doskonale wiemy — i Siergiej Ławrow również doskonale wie — że za tym, co wydarzyło się w Lipsku, stała Rosja oraz że zareagowaliśmy i musieliśmy zareagować. On o tym wie. To jasne dla wszystkich — mówi niemiecki minister spraw zagranicznych w rozmowie z Paulem Ronzheimerem z Global Reporters Network.
Ale to nie wszystko. Niemiecki minister popiera apele o opuszczenie Niemiec przez ukraińskich mężczyzn i powrót do domu. Zwiększa też presję na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Wadephul sugeruje, że decyzja Ławrowa o wygłoszeniu tych uwag w dniu wyborów w Saksonii-Anhalt mogła mieć na celu „wywołanie jeszcze większej niepewności”.
— Musimy pogodzić się z faktem, że rosyjski rząd wykorzystuje wszelkie dostępne mu środki, by próbować wpływać na nasze społeczeństwo — mówi Wadephul. — Nie damy się jednak zastraszyć.
Retoryczną eskalację Ławrowa nazywa „wyrazem pewnej rosyjskiej desperacji”.
Rosja, jak twierdzi Wadephul, „nie odniosła w tej wojnie nawet w przybliżeniu takiego sukcesu, jakiego zamierzała”. — Wojna miała się zakończyć w ciągu kilku dni — a teraz trwa już piąty rok — podkreśla.
Krytyka pod adresem prezydenta Zełenskiego
Niemiecki minister spraw zagranicznych krytykuje również prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i wzywa Kijów do zwrócenia większej uwagi na interesy Niemiec.
— Jesteśmy obecnie największym sojusznikiem Ukrainy, jeśli chodzi o pomoc finansową i wojskową. I oczywiście niemiecki przemysł obronny również musi na tym skorzystać — zaznacza Wadephul, odnosząc się do pomocy wojskowej, jaką otrzymuje Ukraina, w tym od Niemiec.
Punkt zwrotny wojny. Ukraińska groźba sparaliżowała Moskwę. „Bezpieczne dni na rosyjskim niebie już minęły”
Wadephul przyznaje, że poruszył tę kwestię bezpośrednio z Zełenskim w Kijowie.
— Powiedziałem to prezydentowi Zełenskiemu podczas mojej ostatniej wizyty: Jesteśmy z wami, wspieramy was. Ale muszę też być w stanie wyjaśnić to niemieckim podatnikom. A minimum, czego oczekujemy, to uwzględnienie niemieckiego przemysłu obronnego we wszystkich decyzjach dotyczących zamówień.
— W tej chwili nie jesteśmy w pełni zadowoleni z poziomu zamówień składanych w Niemczech. Dlatego zwróciliśmy się teraz do rządu ukraińskiego o przeanalizowanie sytuacji i dopilnowanie, by uległa ona poprawie — podkreśla niemiecki polityk.
Minister spraw zagranicznych z ramienia CDU popiera również postulat lidera CSU Markusa Sodera, aby ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym, mieszkający obecnie w Niemczech, powrócili do Ukrainy.
Wadephul twierdzi, że rząd niemiecki mógłby pomóc Kijowowi w skontaktowaniu się z tymi mężczyznami. — Wiemy, kto tu mieszka — kto na przykład otrzymuje świadczenia socjalne, kto jest tu zameldowany i kto posiada status rezydenta.
Jak mówi, korzystając z tych informacji, rząd ukraiński mógłby skontaktować się z tymi mężczyznami i poinformować ich, „że są potrzebni do służby”.
— Myślę, że jest to kwestia, którą można omówić — i którą należy omówić — uważa Wadephul.
Dodaje jednak, że powrót do Ukrainy powinien odbywać się „bez przymusu”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wadephul stanowczo odrzuca również propozycję dotyczącą Ukrainy przedstawioną przez SPD w Badenii-Wirtembergii. Po wyborach krajowych w Saksonii-Anhalt przewodnicząca partii w tym kraju związkowym, Isabel Cademartori, wezwała do zmiany kursu, twierdząc, że Niemcy powinny dążyć do „rozwiązania pokojowego” i ponownie rozważyć poziom wydatków na obronę.
Pytany o tę propozycję, czyli stanowisko kojarzone dotychczas przede wszystkim z AfD, Wadephul sugeruje, że Cademartori „powinna porozmawiać z ministrem obrony z ramienia SPD [Borisem] Pistoriusem”.
— Zdecydowana większość społeczeństwa niemieckiego popiera naszą politykę wobec Ukrainy — przekonuje szef niemieckiej dyplomacji.
Odnosząc się do perspektywy poprawy stosunków z Rosją, Wadephul mówi, że „Niemcy chcą położyć kres temu konfliktowi, a także chcą doprowadzić do sytuacji, w której ogólna sytuacja w Europie ponownie się uspokoi”. — Ale stanie się to dopiero wtedy, gdy zakończy się akt agresji, jakim jest ta wojna Rosji w Ukrainie — dla której nie było żadnego uzasadnienia.
Pytany, czy europejscy przywódcy mogliby przeprowadzić rozmowy z Władimirem Putinem, Wadephul odpowiada, że „jeśli jest on rzeczywiście gotowy do rozmów na temat zakończenia tej wojny, to ludzie z pewnością będą gotowi porozmawiać z nim na ten temat”.
Obecnie jednak, jak twierdzi Wadephul, nic nie wskazuje na to, by Putin był do tego skłonny.
Niemcy mimo to popierają inicjatywy dyplomatyczne — dodaje. — Wiem, że Ukraina i Rosja prowadzą rozmowy na temat kwestii zboża. To dobrze.
Ewentualne zawieszenie broni na Morzu Czarnym, jak ocenia Wadephul, mogłoby następnie „objąć infrastrukturę energetyczną” i „być może stać się pierwszym małym krokiem w kierunku zakończenia tego konfliktu”.
Sieć Axel Springer Global Reporters Network wykorzystuje zasoby redakcji należących do grupy w celu publikowania ambitnych wiadomości, reportaży śledczych, wywiadów, artykułów opiniotwórczych i analiz. Umożliwia ona dziennikarzom — w tym tym z POLITICO, Business Insidera, WELT-a, BILD-a, The Telegrapha, Onetu i Faktu — współpracę nad ważnymi tematami dla międzynarodowej publiczności liczącej setki milionów odbiorców na różnych platformach: internetowej, drukowanej, telewizyjnej i audio.