Magdalena Ociepa, Natasha Calkins i teraz Marta Pamuła. Tak prezentuje się lista kontuzjowanych zawodniczek ITA TOOLS Stali Mielec po trzech kolejkach Tauron Ligi. Ostatnia z wymienionych urazu doznała w piątkowym (24 października) meczu z #VolleyWrocław.

Na początku trzeciego seta Pamuła zaatakowała, lecz chwilę po tym niefortunnie upadła na boisko. Powtórki telewizyjne dokładnie pokazały, że siatkarce w momencie kontaktu nogi z podłożem „uciekło” kolano.

ZOBACZ WIDEO: W Warszawie powstanie nowa hala. „Najwyższy czas”

– Ojej, krzyczy mocno, ja nie chcę patrzeć. Nie wygląda to dobrze. Zamknąłem oczy, bo parę razy w życiu uciekło mi w taki sposób kolano – mówił komentator Polsatu Sport (nagranie wideo z tej sytuacji możesz zobaczyć na końcu artykułu).

Po tym, jak Pamuła upadła na parkiet, sędzia przerwał grę. Na boisko błyskawicznie wezwane zostały służby medyczne, które udzieliły zawodniczce pomocy. Ta rzecz jasna nie była w stanie kontynuować gry, a do szatni zeszła mocno utykając.

Co ciekawe, po tej sytuacji siatkarki Stali odwróciły losy rywalizacji (przegrywały 0:2 w setach). Najpierw doprowadziły do tie-breaku, a następnie okazały się w nim lepsze, dzięki czemu wywiozły z Wrocławia zwycięstwo w meczu (3:2).