USA nałożyła sankcje na wszystkie nieobjęte dotąd restrykcjami irańskie linie lotnicze oraz wspierające je podmioty ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu, Turcji i Malezji. To ciąg dalszy operacji Stanów Zjednoczonych, mającej na celu izolację gospodarki Iranu. Ogłoszone przez resort finansów restrykcje dotyczą 27 irańskich przewoźników. Już wcześniej sankcjami zostały objęte największe linie lotnicze tego kraju: Iran Air i Mahan Air.

Zobacz także: USA grożą partnerom Iranu. „Muszą zerwać kontakty”

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

USA: grozi wam odcięcie od globalnego systemu finansowego

Według Waszyngtonu irański cywilny sektor lotniczy uczestniczy w sprowadzaniu komponentów uzbrojenia dla wojska, w tym dronów. Oprócz irańskich przewoźników na czarną listę wpisano też dwie firmy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji oraz związane z nimi osoby. Spółki te miały przetransferować boeingi 777 na rzecz Mahan Air latem tego roku.

Zobacz także: Donald Trump zapowiada „gospodarczą wojnę”. Na celowniku znalazły się dwa państwa

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

„W ramach operacji Economic Outcast obiecaliśmy surowe konsekwencje tym, którzy zapewniają irańskiemu reżimowi finansowe wsparcie” — powiedział w oświadczeniu minister finansów Scott Bessent. „Dziś spełniliśmy tę obietnicę, nakładając sankcje na firmy, które nadal wspierają Mahan Air. Niech to będzie ostrzeżeniem dla każdego, kto prowadzi interesy z pozostałymi irańskimi liniami lotniczymi, na które nałożyliśmy dziś sankcje: grozi wam odcięcie od globalnego systemu finansowego”.

Restrykcje spotkały także firmy z Turcji, Malezji i Kazachstanu, które świadczyły irańskim liniom usługi logistyczne i pomagały w sprzedaży biletów.