Polsat Plus Arena Gdańsk w środowy poranek stała się miejscem inauguracji jednej z największych młodzieżowych imprez piłkarskich w Polsce. Były wielkie liczby, sportowe marzenia i pierwszy mecz tegorocznej edycji.

Ponad 15 tysięcy drużyn rusza po piłkarskie marzenia

Skala tegorocznej edycji jest rekordowa. Do turnieju Z Orlika na Stadion zgłosiło się ponad 15 tysięcy drużyn. To około 2,6 tysiąca zespołów więcej niż rok wcześniej. W poprzedniej edycji wystąpiło ponad 8 tysięcy drużyn i około 72 tysiące młodych piłkarek i piłkarzy. Ostateczna liczba uczestników tegorocznej edycji będzie znana po zakończeniu weryfikacji wszystkich zgłoszeń.

Jak podkreślał podczas inauguracji minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, za tymi liczbami stoją przede wszystkim młodzi ludzie, którzy chcą rozwijać swoje zainteresowania.

– Rośnie i to w sposób niesamowity, bo to jest turniej, dzięki któremu my możemy spełniać marzenia chłopców i dziewczynek. Po to to robimy. Po to inwestujemy w infrastrukturę sportową. Po to realizujemy wspólnie z naszymi partnerami największy tego typu turniej w Polsce, żeby właśnie pokazać i zaszczepić to, co jest najważniejsze w chłopcach i dziewczynkach, czyli pasję. Wielką pasję piłkarską. Bez pasji nie ma sportu i bardzo się cieszę, że ten nasz projekt od trzech lat niesamowicie się rozwija. W tym roku mamy 15 tysięcy drużyn. To jest imponująca liczba. Bardzo się też cieszymy, że coraz więcej dziewczyn angażuje się w turniej, bo blisko 4 tysiące drużyn kobiecych będzie grało i walczyło o najwyższe laury – mówi minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.

Szczególnie mocno rośnie liczba drużyn dziewczęcych. W tym roku zgłoszono ich ponad 3,8 tysiąca, podczas gdy rok wcześniej było ich ponad 1,8 tysiąca. To ponad dwukrotny wzrost w ciągu zaledwie roku.

Nina Patalon o marzeniach i drodze do profesjonalnego futbolu

Na znaczenie tego wyniku zwracała uwagę Nina Patalon. Selekcjonerka reprezentacji Polski kobiet pojawiła się w Gdańsku prosto z mistrzostw świata do lat 20, które odbywają się obecnie w Polsce.

W tym samym czasie reprezentacja Polski kobiet przygotowuje się również do kolejnych ważnych spotkań, a młodsza kadra będzie wkrótce rywalizować w mistrzostwach świata do lat 17.

– Bardzo się cieszę, że jesteśmy w domu reprezentacji Polski kobiet i że na tym obiekcie odbędzie się turniej finałowy. Mamy teraz bardzo intensywny czas. Jedna młodzieżowa drużyna do lat 20 gra na mistrzostwach świata, kolejna za chwilę wyjedzie na mistrzostwa świata do lat 17, a reprezentacja seniorska właśnie tutaj będzie walczyć w barażach o bilet na mistrzostwa świata. Ale żeby w ogóle się tam pojawić, trzeba mieć szansę. Wczoraj był najprawdopodobniej Dzień Marzyciela, więc musimy zacząć od marzeń. Jeżeli marzenia nie podejmują działania, zostają tylko wpisem na liście. Żeby podjąć działanie, najpierw trzeba mieć gdzie. Dlatego bardzo się cieszę, że mamy coraz więcej programów i możliwości, że jest gdzie rozwijać pasję – mówi Nina Patalon, selekcjonerka reprezentacji Polski kobiet i ambasadorka turnieju.

Jak podkreślała, nie istnieje jedna droga prowadząca do profesjonalnego futbolu. Turniej Z Orlika na Stadion ma być jedną z możliwości, z których mogą korzystać młodzi zawodnicy.

– Jeżeli chcemy rozwijać talenty, to nie ma jednej ścieżki. Tych ścieżek jest mnóstwo. Turniej Z Orlika na Stadion jest kolejną ścieżką, gdzie młode dziewczynki i chłopcy mogą rozwijać się i szukać swojej drogi w profesjonalnym futbolu. Z mojej perspektywy przede wszystkim bardzo się cieszę, że mamy prawie 4 tysiące drużyn dziewczęcych. To jest niesamowita liczba i pokazuje ogromną zmianę. Mam tylko nadzieję, że możliwość, która jest stworzona dla tych młodych ludzi, spowoduje, że będziemy mieli więcej zawodowych sportowców, ale przede wszystkim zdrowych ludzi, którzy wypracują nawyki i będą kochać sport – dodaje Patalon.

Blisko 3 tysiące turniejów lokalnych w całej Polsce

Dzisiejszy mecz w Gdańsku był dopiero początkiem. Tegoroczna rywalizacja została rozłożona na kilka etapów. Najpierw młodzi zawodnicy zagrają w turniejach lokalnych. Zgłoszono blisko 3 tysiące takich turniejów w 339 powiatach w całej Polsce. Rozgrywki obejmą trzy kategorie wiekowe: U 13, U 14 i U 15. Rywalizacja odbywa się w dwóch ścieżkach. Junior przeznaczony jest dla szkół podstawowych, a Junior Pro dla szkółek piłkarskich i akademii.

Turnieje lokalne mają potrwać do końca września. Najlepsze zespoły awansują następnie do etapu regionalnego. W pierwszej połowie października odbędą się setki kolejnych turniejów, z których wyłonieni zostaną uczestnicy etapu makroregionalnego. Ten zaplanowano pod koniec października w 16 miastach, po jednym w każdym województwie. Dopiero wtedy wyłonione zostaną drużyny, które przyjadą do Gdańska.

96 najlepszych drużyn przyjedzie do Gdańska

Finałowa rywalizacja będzie miała dwudniową formułę. 12 listopada młodzi piłkarze i piłkarki mają rozegrać fazę grupową oraz półfinały. Mecze zostaną rozegrane na trzech obiektach sportowych w Gdańsku: na bocznym boisku Lechii przy ulicy Traugutta, na obiektach Gedanii przy ulicy Hallera oraz w kompleksie sportowym przy ulicy Meissnera. Do finałowej części turnieju ma awansować 96 drużyn, po osiem najlepszych zespołów z każdej kategorii.

Piotr Borawski przyznał, że organizacja wydarzenia na taką skalę jest dla miasta dużym przedsięwzięciem.

– To bardzo duże wyzwanie organizacyjne, bo mamy trzy duże boiska, na których będą rozgrywane mecze, a do tego wszystkie mecze kwalifikacyjne do wielkiego turnieju. To są oczywiście kwestie związane z noclegami i przejazdami. To będzie tak naprawdę pewnie ponad tysiąc dzieciaków w Gdańsku na tym finale. Ale dla nas to naprawdę duży zaszczyt i pokazanie, że nie żyjemy tylko taką zawodową, seniorską piłką. Ta podstawa piramidy sportowej jest dla nas równie ważna, jeżeli chodzi o rozwój piłki nożnej w naszym kraju. Myślę, że to duża duma dla Gdańska, że ten finał będzie w naszym mieście – powiedział Piotr Borawski w rozmowie z Pulsem Gdańska.

Wielki finał na Polsat Plus Arenie Gdańsk

Najważniejszy dzień zaplanowano na 13 listopada. Wtedy najlepsze drużyny mają pojawić się na Polsat Plus Arenie Gdańsk. To właśnie tutaj rozstrzygnie się walka o zwycięstwo w poszczególnych kategoriach. Finał ma być transmitowany przez TVP Sport.

– 12 listopada będą eliminacje na trzech boiskach w Gdańsku, na boisku przy ulicy Traugutta, na boiskach przy ulicy Meissnera oraz na boiskach Gedanii przy ulicy Hallera. Tam będą grane eliminacje, a 13 listopada wielki finał 96 drużyn. Myślę, że to będzie niezapomniane widowisko. Niezapomniane dla rodziców, dla nas wszystkich kibicujących, ale przede wszystkim dla dzieci i młodzieży, dla wszystkich drużyn, zarówno tych kobiecych, jak i męskich, które będą grały na tym niezwykłym stadionie. To będzie wielkie przeżycie i zwieńczenie tego fantastycznego turnieju – mówi Piotr Borawski.

Dla części młodych zawodników będzie to pierwsza okazja, by zagrać na dużym stadionie. Dla innych może być to jeden z pierwszych kroków w stronę poważniejszej kariery.

Dwa gdańskie Orliki czekają na modernizację

Przy okazji inauguracji turnieju pojawił się również temat infrastruktury sportowej w Gdańsku. Miasto złożyło wnioski o modernizację dwóch Orlików w ramach Ministerialnego Programu Modernizacji Orlików. Chodzi o obiekt przy XXI Liceum Ogólnokształcącym przy ulicy Kołobrzeskiej oraz Orlik przy Szkole Sportowej na Żabiance.

Piotr Borawski przekazał szczegóły dotyczące planowanych inwestycji w rozmowie z Pulsem Gdańska.

– Złożyliśmy wniosek o modernizację dwóch Orlików w tym roku z Ministerialnego Programu Modernizacji Orlików. Chodzi o obiekt przy ulicy Kołobrzeskiej, czyli przy XXI Liceum, oraz obiekt przy Szkole Sportowej na Żabiance. Dokładne szczegóły dotyczące tego, które obiekty zostaną zmodernizowane i jak będzie wyglądała realizacja, zostaną przedstawione przy okazji ogłoszenia programu. To są środki ministerialne, a resztę dokładamy z budżetu Miasta Gdańska – powiedział Piotr Borawski w rozmowie z Pulsem Gdańska.

Modernizacja kolejnych obiektów ma być elementem szerszych działań związanych z poprawą infrastruktury sportowej w mieście. Jak podkreślał wcześniej podczas konferencji minister Jakub Rutnicki, w całej Polsce trwa obecnie duży program modernizacji Orlików.

Orlen wspiera turniej od początku

Turniej od początku wspierany jest przez Orlen. Podczas inauguracji przedstawicielka spółki zwracała uwagę, że znaczenie projektu wykracza poza samą piłkę nożną.

– Bardzo się cieszymy, że jesteśmy partnerem tego programu od trzech lat. Inwestycja w młode pokolenie to dla Orlenu, dla Grupy Orlen strategiczny temat i pokazują to również liczby. Tylko w tym roku przekazaliśmy wsparcie w wysokości przeszło 113 milionów złotych na aktywizację dzieci. W programach, które współfinansujemy, bierze udział przeszło 1,2 miliona dzieci. Bardzo się cieszymy, że w tym roku mamy przeszło 15 tysięcy drużyn i jest to blisko 100 tysięcy dzieci, dziewcząt i chłopców. Jesteśmy również dumni z tego, że właśnie tutaj zaczynamy dzisiaj i że 12 i 13 listopada będą tutaj finały – mówi Sylwia Snopkiewicz, dyrektor wykonawcza ds. sponsoringu Orlenu.

Jak zaznaczała, młodzieżowe rozgrywki są również okazją do budowania relacji między uczestnikami.

– Sport jest ważnym elementem, ale oprócz sportu dzieci nawiązują między sobą relacje i budują coś, co zostaje z nimi na całe życie. To również jest nieocenione – dodała Sylwia Snopkiewicz.

Z Orlika na Stadion to nie tylko piłka

Organizatorzy podkreślają, że turniej ma również wymiar społeczny. Rywalizacja ma zachęcać dzieci i młodzież do aktywności fizycznej, rozwijać sportowe pasje i integrować lokalne społeczności. Projekt jest realizowany w ramach ogólnopolskiego programu Aktywna Szkoła przez Fundację Orły Sportu. Finansowany jest ze środków budżetu państwa, których dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. Partnerem strategicznym jest Orlen, a partnerem technicznym KEEZA.

Wśród ambasadorów turnieju są między innymi Nina Patalon, reprezentant Polski Jakub Kamiński, sędzia międzynarodowy Szymon Marciniak oraz influencerzy Damian Bąbol, Grzegorz Jędrzejewski „Gabor”, Kacper Misztal „Qesek” i Kamil Frąckowiak „Kamcio”. Dzisiejszy pierwszy mecz był dopiero początkiem. Przed uczestnikami teraz kolejne etapy rywalizacji, setki spotkań i walka o awans do finałowej 96.

Dla najlepszych droga może zakończyć się na Polsat Plus Arenie Gdańsk, a później prowadzić jeszcze dalej, aż do akademii FC Porto.

Maksymilian Zając

Student Wydziału Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie SWPS w Warszawie, ukończył również kierunek Bezpieczeństwo Wewnętrzne na Uniwersytecie WSB Merito. Pierwsze kroki w dziennikarstwie stawiał w Radiu Gdańsk, gdzie od 2024 roku pracował w dziale Wydarzenia. Później rozpoczął pracę w dzienniku i portalu Fakt. Od 2025 roku dziennikarz portalu PulsGdanska.pl.