
Tuchom. Włamał się do domu. Nie ukradł biżuterii i pieniędzy, tylko ubranka dla lalek
Źródło wideo: Pomorska Policja
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Posłuchaj artykułu
Czyta lektor AI
Wykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję? Zaloguj się.
Dowiedz się więcejWspiął się po rusztowaniu na balkon mieszkania na piątym piętrze w Białymstoku, wybił szybę i wszedł do środka. Ukradł biżuterię oraz gotówkę, a później groził właścicielce pozbawieniem życia.
Do zdarzenia doszło na jednym z osiedli w Białymstoku.
Gdy kobieta wróciła do mieszkania zobaczyła, że ma wybitą szybę w drzwiach balkonowych. Wezwała policjantów. „Powiedziała, że podejrzewa o to swojego byłego partnera, z którym się rozstała. Gdy policjanci rozmawiali z pokrzywdzoną zadzwonił do niej były partner i groził, że ją zabije” – przekazała białostocka policja.

Funkcjonariusze ustalili miejsce jego przebywania. Jeszcze tego samego dnia 30-latek został zatrzymany przez kryminalnych z białostockiej „czwórki”. Jak ustalili policjanci, mężczyzna dopuścił się tych czynów, ponieważ nie mógł pogodzić się z rozstaniem.
Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, uszkodzenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 10 lat więzienia.
Udostępnij:
Link skopiowany do schowka.