O decyzji dykasterii poinformował w piątek w komunikacie na stronie internetowej archidiecezji lubelskiej kanclerz kurii ks. dr Adam Jaszcz. Dykasteria po zapoznaniu się z aktami sprawy i dokonaniu całościowej oceny „poleciła arcybiskupowi lubelskiemu nałożenie na duchownego nakazu karnego”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoKs. Puzewicz ukarany. Watykan zdecydowałLogo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Ks. Puzewiczowi nakazano, by nie podejmował żadnej działalności duszpasterskiej wobec osób małoletnich, w szczególności organizowania spotkań formacyjnych, wyjazdów ani innych form duszpasterstwa skierowanego do małoletnich. Ponadto nie może on nawiązywać ani utrzymywać dobrowolnych kontaktów z osobami małoletnimi zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej lub innych środków porozumiewania się na odległość.

Naruszenie zakazu będzie skutkowało wymierzeniem księdzu kary suspensy, czyli zakazu wykonywania wszystkich czynności i funkcji związanych ze stanem duchownym.

„Zgodnie z decyzją Stolicy Apostolskiej został on [nakaz karny] wydany na okres sześciu miesięcy. Po upływie tego czasu zostaną podjęte stosowne decyzje” — napisano w komunikacie. Kuria, jak zaznaczono, nie będzie udzielać komentarzy w tej sprawie.

Duszpasterz młodzieży naruszył nietykalność kobiet

Sprawa dotyczy znanego w Lublinie duchownego zajmującego się organizowaniem pomocy byłym więźniom, bezdomnym czy uchodźcom, za którą to działalność był wielokrotnie nagradzany. W przeszłości był też m.in. diecezjalnym duszpasterzem młodzieży, dyrektorem lubelskiego Radia eR, pełnił funkcję rzecznika prasowego metropolity lubelskiego abp. Józefa Życińskiego.

Kard. Dziwisz zeznawał w sądzie. Janusz Szymik: nie wierzę w ani jedno jego słowoKard. Stanisław DziwiszO przypadkach naruszenia nietykalności osobistej młodych kobiet przez ks. Puzewicza napisała „Gazeta Wyborcza” w reportażu „Duszpasterz młodzieży chce całusa. Wolontariuszki przerywają milczenie”. Cytowane w reportażu kobiety wspominają m.in., że ksiądz próbował je pocałować, złapać za pierś, wysyłał SMS-y o charakterze propozycji seksualnych.Duchowny przeprosił. „Nie działałem z intencją skrzywdzenia”

Ksiądz przeprosił za swoje zachowanie w oświadczeniu opublikowanym w serwisie Katolickiej Agencji Informacyjnej. Napisał m.in., że w artykułach dotyczących jego zachowań sprzed 15-20 lat przytoczone zostały przypadki jego „głęboko niewłaściwego odnoszenia się do kilku dziewcząt i kobiet, w tym naruszenia ich nietykalności cielesnej”.

„Jestem świadomy, że niektóre moje słowa i zachowania mogły skrzywdzić i skrzywdziły te młode osoby i spowodowały zranienia ich psychiki. Nie działałem z intencją skrzywdzenia kogokolwiek, jednak przekroczyłem granice, jakie powinny być zachowane w relacji duszpasterza do młodzieży. Chcę szczerze przeprosić te osoby i ich bliskich za moje zachowania. Żałuję, że do nich doszło. Jestem zdecydowany z każdą z tych osób, jeśli wyrażą na to zgodę, spotkać się osobiście i przeprosić” — napisał.

Zadeklarował, że podjął „pokutę wewnętrzną”, której zewnętrznym znakiem będzie stworzony i finansowany przez niego ośrodek dla bezdomnej młodzieży, którym ma kierować Archidiecezja Lubelska.

Ks. Puzewicz przeprosił też wszystkich, których ta sprawa dotknęła, a „szczególnie setki młodych ludzi zaangażowanych w pomoc osobom potrzebującym”. Podziękował „za wszystkie słowa zasłużonej krytyki”, które na niego spadły i które, jak napisał, uczą go pokory.