Ceny paliw pójdą w dół? Tusk wskazał, co musi się wydarzyć

Rada ministrów we wtorek rozpatruje projekt ustawy o
podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia
2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. To drugi rządowy projekt w tej sprawie.
Pierwsza ustawa została skierowana przez prezydenta Karola Nawrockiego do
Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

Ja gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw

premier Donald Tusk

– Zobaczymy, na ile starczy środków, ale mam nadzieję, że
tutaj już nikt nie może mieć wątpliwości, że tę ustawę trzeba podpisać – powiedział
premier przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Redakcja polecaTusk ostrzega przed rekordowymi cenami paliw

Premier zauważył, że na każdym kryzysie paliwowym tracimy
wszyscy, a zyskują firmy paliwowe.

Te zyski mają charakter nadzwyczajny. Tylko Orlen uzyskał zysk netto za pierwsze półrocze prawie 16 mld zł, a rok wcześniej to było niecałe 6 mld zł. Te nadzwyczajne zyski w ciągu pół roku to jest 10 mld zł więcej niż rok temu

premier Donald Tusk

 – I my chcieliśmy
te zyski opodatkować, żeby mieć pieniądze na rezygnację czy obniżenie VAT-u i
akcyzy, tak żeby paliwo było chociaż trochę tańsze – dodał szef rządu,
mówiąc o poprzedniej ustawie. 

– Za chwilę z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, wojny
wytoczonej przez Rosję i niezrozumiałej blokady pana prezydenta, my za
chwilę będziemy mieli rzeczywiście rekordowe ceny – takie, o jakich nikt nie
śnił w najgorszych snach – stwierdził premier.

Podkreślił, że to nie Polacy odpowiadają za kryzys paliwowy
i to nie oni powinni za niego płacić. – Ja nie mam wpływu na politykę
prezydenta Trumpa, nie mam wpływu na politykę Rosji, ale może będziemy mieli
wpływ na naszą politykę. Panie prezydencie, więc proszę to podpisać, bo tu
chodzi o pieniądze ludzi, więc szkoda naprawdę każdego dnia – podsumował.

Nawrocki skierował pierwszą ustawę do TK

Rozpatrywany we wtorek projekt ustawy o podatku od
nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze
zbycia paliw ciekłych będzie drugą próbą wprowadzenia przez rząd tzw. windfall
tax. Przepisy w tej sprawie Sejm uchwalił na początku lipca, prezydent Karol
Nawrocki skierował je jednak do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli
prewencyjnej.

Prezydent uzasadnił decyzję tym, że prawo miało wejść w
życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od
początku marca. Według niego oznaczało to próbę opodatkowania działalności z
mocą wsteczną.

Rząd odpowiada na zarzut działania prawa wstecz. Powołuje się na TK

Nowy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ma
takie same założenia, jak uchwalona ustawa: wprowadza stawkę daniny 60 proc.,
liczoną od podstawy, którą ma stanowić nadwyżka przychodów spółek paliwowych w
okresie marzec-grudzień 2026 ze sprzedaży paliw ciekłych ponad kwotę, jaka
zostałaby osiągnięta przy zastosowaniu średniej marży sprzedaży przez podatnika
z 2025 r. powiększonej o 20 proc. W Ocenie Skutków Regulacji również założono wpływy
budżetowe z tytułu podatku na poziomie 4 mld zł.

Redakcja poleca

W uzasadnieniu nowego projektu wskazano, że „zgodnie z
dorobkiem orzeczniczym Trybunału Konstytucyjnego, zasada niedziałania prawa
wstecz nie ma na gruncie prawa podatkowego waloru absolutnego i dopuszcza się
odstępstwa od funkcjonowania tej zasady w ściśle określonych warunkach”.

„W odniesieniu do prawa podatkowego uznaje się, iż odstąpienie
od zasady lex retro non agit jest dopuszczalne, jeżeli jest to konieczne dla
realizacji lub ochrony innych wartości konstytucyjnych o szczególnej
doniosłości” – zaznaczono. Dodano, że ciężar finansowy będący następstwem sytuacji
nadzwyczajnej związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie powinien równomiernie
obciążać ogół społeczeństwa i podmioty gospodarcze.

Sejm zajmie się projektem w środę. W piątek kluczowe głosowanie

Jako termin wejścia w życie proponowanych przepisów przyjęto
1 listopada br. (pierwsza, niepodpisana przez prezydenta wersja
przewidywała termin wejścia w życie 1 sierpnia).

Sejm ma się zająć rządowym projektem w środę i –
zgodnie z zapowiedzią marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego – przeprowadzić
głosowanie nad nim w piątek.

Redakcja poleca