Reprezentanci Grecji sprawili wielką – a być może i największą – sensację podczas tegorocznych Mistrzostwa Europy siatkarzy. Po dwóch porażkach odniesionych na początku imprezy pokonali zdecydowanie wyżej notowanych Słoweńców 3:1.
W kolejnym spotkaniu grupy C zmierzyli się ze Szwedami. Tym razem to oni pełnili rolę faworytów. W premierowej partii prowadzili od pierwszych akcji i nie dali się zaskoczyć przeciwnikom do samego jej końca.
ZOBACZ WIDEO: Polska najlepsza na świecie. „Pokaz mocy”
Drugi set okazał się wyrównany do stanu 13:13. Od tego momentu Grecy włączyli wyższy bieg i zbudowali czteropunktowe prowadzenie. Dokonali tego głównie dzięki znakomitej grze atakującego Dimitriosa Mouchliasa.
Szwedzi odpowiedzieli rywalom w trzecim secie mocnym atakiem i blokiem. Wygrali go, ale to było dla nich na tyle. Grecy dokończyli dzieła w czwartej odsłonie meczu. Odnieśli tym samym drugie zwycięstwo podczas mistrzostw Europy.
Ciekawie zapowiadało się starcie Belgów z Duńczykami w kontekście walki o czołową dwójkę grupy C. Faworytem meczu była pierwsza z ekip, ale Dania pokazała, że potrafi sprawić niespodziankę. Udowodniła to wcześniej choćby w spotkaniu z Holandią.
To właśnie ta ekipa wygrała premierową partię w bardzo przekonującym stylu. Kolejne sety należały już jednak do Belgów. Tym samym drużyna ta zanotowała trzecie zwycięstwo na mistrzostwach.
Premierowy triumf odnieśli za to reprezentanci Szwajcarii. We wcześniejszych spotkaniach prezentowali się naprawdę przyzwoicie, ale nie przekładało się na to na zwycięstwa. Tym razem wreszcie dopięli swojego. W pokonanym polu pozostawili Łotyszy, którzy spadli na ostatnie miejsce grupy D.
Mistrzostwa Europy 2026 siatkarzy:
Grecja – Szwecja 3:1 (25:23, 25:21, 17:25, 25:22)
Belgia – Dania 3:1 (19:25, 25:20, 25:19, 25:23)
Szwajcaria – Łotwa 3:1 (25:22, 25:19, 16:25, 25:22)