H.Skrzydlewska Orzeł Łódź okazał się fenomenem tegorocznych rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi. Łodzianie mieli walczyć o utrzymanie, a zaskoczyli wszystkich awansem do fazy play-off. Dopiero w półfinale ligi musieli uznać wyższość Abramczyk Polonii Bydgoszcz.
Dobra dyspozycja Orła w trakcie sezonu pozwoliła szybko zamknąć skład na przyszłoroczne rozgrywki.
– Uczciwie powiem, że z zawodnikami, którzy będą jechać w przyszłym sezonie, jesteśmy już dogadani. Piątka została przybita – tłumaczy Witold Skrzydlewski.
ZOBACZ WIDEO: Będą rozliczenia w Stali Gorzów? W klubie nie są obojętni na opinie ekspertów
Największą stratą dla Orła będzie pożegnanie z Villadsem Nagelem, związanym ważną umową ze Stalą Gorzów.
– Szkoda, że nie będziemy mieli Nagela. Ma zobowiązania kontraktowe w Gorzowie. Myśleliśmy, że Gorzowianie go puszczą, a jednak tego nie zrobili. Mamy następnego Duńczyka, nie będę mówił jakiego – wyznaje Witold Skrzydlewski cytowany przez lodzkizuzel.pl.
W kuluarach mówi się, że tym Duńczykiem jest Jacob Jensen. Osiemnastoletni zawodnik reprezentuje barwy Ultrapur Omega Gniezno w Krajowej Lidze Żużlowej, gdzie osiąga średnią biegową 1,625 pkt/bieg. Młody Duńczyk uchodzi za duży talent, a starty w Metalkas 2. Ekstralidze będą dla niego istotnym krokiem w rozwoju.
– Inny klub oferował mu 50 procent więcej niż my. Rekomendacje dwóch innych Duńczyków sprawiły, że chce jeździć w naszym klubie. I myślę, oby nie zapeszyć, że będzie rewelacją – kończy Witold Skrzydlewski.