Szukać nie trzeba zresztą daleko. W piątek w walce o przedłużenie szans na utrzymanie w elicie Gezet Stal Gorzów była w jeszcze bardziej komfortowej sytuacji (wygrała pod Jasną Górą 47:43), gdy podejmowała Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Tymczasem nagle znalazła się o 50 m od spadku z ligi i sytuację desperackim atakiem uratował dopiero Anders Thomsen.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W Bydgoszczy też mają jeszcze świeżo w pamięci, jak pięknie napisany scenariusz może się… schrzanić. Dwa lata temu po pierwszym meczu finałowym z Innpro ROW-em Rybnik w klubie już świętowali awans. Ba, rozstawili nawet biały namiot, żeby po spotkaniu świętować w nim powrót do elity. Odrobienie dziesięciu punktów straty miało być formalnością, bo w rundzie zasadniczej Polonia rozbiła ROW 61:29. Tymczasem skończyło się tylko ośmiopunktową wygraną i stypą, bo awans do PGE Ekstraligi zgarnęli Rybniczanie.
Czytaj nas częściej w Google
Przed rokiem było podwójne rozczarowanie, bo Bydgoszczanie przegrali zarówno finał Metalkas 2. Ekstraligi z Fogo Unią Leszno, jak i baraż o prawo startu w elicie z Gezet Stalą Gorzów.
Teraz jednak wydaje się już wręcz niemożliwe, żeby ekipa z nad Brdy nie powróciła do PGE Ekstraligi, w której nie ścigała się od sezonu 2013. W rewanżu z PSŻ-em nawet nie musi wygrać. Wystarczy, żeby powtórzyła wynik z Poznania i zremisowała. Wówczas awansuje do elity dzięki wyższemu miejscu w tabeli po rundzie zasadniczej.
PSŻ ma jeden cel
— Rewanż też nie będzie łatwy. Przed nami najważniejsze 15 wyścigów. Musimy zostać skoncentrowani — podkreślił trener Polonii, Dariusz Śledź, który wie, jak wygrywać na drugim szczeblu rozgrywkowym w Polsce. W 2018 r. wprowadził do PGE Ekstraligi Motor Lublin.
Polonię pokonać może chyba tylko stres. Przyjezdni deklarują, że nie wybierają się do Bydgoszczy na wycieczkę. — My chcemy, a oni muszą — podkreślają od początku finałowej rywalizacji Poznaniacy.
— Musimy zdobyć 46 punktów w Bydgoszczy, jeżeli chcemy awansować i na pewno będziemy o to walczyli — zapewnił trener PSŻ-u, Eryk Jóźwiak.
Kto przegra finałowy dwumecz, będzie miał jeszcze jedną szansę na awans do PGE Ekstraligi — baraż z przedostatnią drużyną elity. Po piątkowym, szalonym ataku Andersa Thomsena, wiemy już, że będzie nią Gezet Stal Gorzów.
METALKAS 2. EKSTRALIGA — finał (rewanż)
ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ — HUNTERS PSŻ POZNAŃ
Niedziela (20 września, godz. 14:45), transmisja Canal+ Sport 5, relacja tekstowa PS Onet
POLONIA: 9. Szymon Woźniak; 10. Maksymilian Kostera; 11. Kai Huckenbeck; 12. Aleksandr Łoktajew; 13. Krzysztof Buczkowski; 14. Maksymilian Pawełczak; 15. Kacper Andrzejewski. Trener: Dariusz Śledź.
PSŻ: 1. Bartosz Smektała; 2. Dimitri Berge; 3. Niels Kristian Iversen; 4. Kacper Pludra; 5. Ryan Douglas; 6. Antoni Mencel; 7. Kamil Witkowski. Trener: Eryk Jóźwiak.
Sędziuje: Paweł Słupski. Pierwszy mecz: 45:45.