Gmina Wińsko mówi „nie” Metropolii Wrocławskiej.

Fot: Gmina Wińsko

Wińsko jako jedyna gmina wśród samorządów zaangażowanych w projekt Metropolii Wrocławskiej nie podpisało wspólnej inicjatywy. Wójt Jolanta Krysowata uważa, że gmina nie jest częścią aglomeracji wrocławskiej, a utworzenie nowej instytucji oznaczałoby przede wszystkim dodatkowe koszty. Jej zdaniem Wińsku bliżej do zagłębia miedziowego i ewentualnej aglomeracji lubińskiej.

Wińsko – to jedyna gmina z powiatów okalających Wrocław, która nie podpisała wspólnego projektu ustawy o utworzeniu Metropolii Wrocławskiej. Wójt Wińska Jolanta Krysowata-Zielnica wyjaśnia, dlaczego podjęła taką decyzję.

– Nie jesteśmy podwrocławscy, nie jesteśmy aglomeracją wrocławską. Uważam, że jest to fikcja, a w fikcji nie należy uczestniczyć. Mityczne pieniądze, które jakoby mielibyśmy dostawać, to są te same pieniądze które i tak są do podziału. Pieniędzy nie przybędzie.


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Zdaniem Wójt tworzenie aglomeracji to niepotrzebne mnożenie kosztów funkcjonowania państwa i samorządu:

– Powstanie kolejna instytucja, te same wydziały, które są w Urzędzie Wojewódzkim i te same, które są w Urzędzie Marszałkowskim, dublowane w Urzędzie Aglomeracyjnym, to jest podnoszenie kosztów funkcjonowania państwa, a tym samym i samorządów. Jedyne, co by nas na pewno spotkało, to płacenie składek.


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Gminie Wińsko znacznie bliżej do Zagłębia Miedziowego. Zdaniem Jolanty Krysowatej-Zielnicy, gdyby powstawała aglomeracja lubińska, Wińsko z pewnością by do niej przystąpiło.