Pułkownik Tomasz Jackowicz nie stanie na czele Służby Ochrony Państwa. O decyzji Karola Nawrockiego poinformował rzecznik prasowy Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. – Kandydatura nie uzyskała uzgodnienia – przekazał Rafał Leśkiewicz. Powołał się przy tym na zapisy ustawy o SOP, z której wynika, że komendanta powołuje premier – na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji (czyli obecnie Marcina Kierwińskiego).


To wszystko jednak w uzgodnieniu z głową państwa. Skoro kandydatura płk. Jackowicza go nie uzyskała, potrzebna jest alternatywa. Nawrocki jest na nią otwarty.


Decyzja polityka spotkała się z krytyką. „Prezydent blokuje nominację komendanta SOP. Czy w tym Pałacu potraficie cokolwiek poza paraliżowaniem państwa? Weźcie się w końcu do roboty!” – zaapelował we wpisie Adam Szłapka, rzecznik rządu.

Mocne słowa pod adresem prezydenta. „Destruktor”


Głos ws. zabrał też szef MSWiA. „Prezydent blokuje powołanie płk. Tomasza Jackowicza na stanowisko Komendanta Służby Ochrony Państwa. Chaos i bałagan to jedyny program, jaki dla Polski i Polaków ma Prezydent Nawrocki. SOP, Trybunał Konstytucyjny, Prokuratura, ambasadorowie. Damy sobie radę, mimo tego sabotażu” – zapewnił Kierwiński.


Na platformie X do sprawy odniósł się też Tomasz Siemoniak. „To był fatalny zapis przeforsowany przez Prawo i Sprawiedliwość, że w SOP, formacji podległej MSWiA, prezydent ma wpływ na nominację komendanta. No i jak może, to i blokuje teraz nominację kompetentnego oficera wywodzącego się ze służby. Destrukcja i psucie państwa. Jak w TK i dyplomacji” – ocenił minister-koordynator służb specjalnych.


Poseł do Parlamentu Europejskiego – Krzysztof Brejza – ruch Nawrockiego określił mianem „włożenia kija w szprychy rządowi”. „Wszędzie tam, gdzie tylko może przeszkodzić, to przeszkadza. Destruktor” – podsumował.


Zaś były wiceszef MSWiA – Błażej Poboży – stanął w obronie Nawrockiego – zzwrócił uwagę, że kandydatura na Komendanta SOP „nie została” z nim „uzgodniona”.


Czytaj też:
Nawrocki nie uznał kandydata na szefa SOP. Oświadczenie Pałacu Czytaj też:
Walka o wpływy u Nawrockiego. „Emisariusz” Kaczyńskiego w Pałacu