Niedawno na profilu X premiera opublikowano nagranie. Wystąpił w nim Donald Tusk i w całości poświęcone było sytuacji na rynku paliw.
Szef rządu apelował do prezydenta Karola Nawrockiego, by ten złożył podpis pod Ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych. Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej wskazywał, że dzięki nowym przepisom do budżetu państwa spływałyby pieniądze od firm paliwowych, które osiągają bardzo duże zyski w czasie trwającego właśnie kryzysu (spowodowanego wojną amerykańsko-izraelsko-irańską). Tusk wskazał, że rząd pieniądze te przeznaczyłby „na obniżenie VAT-u [podatku od towarów i usług – red.] i akcyzy”.
Rządowego projektu głowa państwa nie chce jednak zatwierdzić, bo uważa, że jest „niekonstytucyjny”. – Nawrocki nie chce podpisać tej ustawy, ale zwleka, bo jego ludzie chcą zrobić kolejne show. Kluczowy może być przyszły tydzień – ujawnił anonimowo jeden z ministrów, źródło Onetu.
Zbliża się 66. posiedzenie Sejmu. Na sali plenarnej będzie gorąco?
Materiały wideo, które premier publikuje w internecie, nie robią ponoć żadnego wrażenia na prezydencie. „Z naszych rozmów w rządzie wynika, iż z Pałacu Prezydenckiego płyną nieoficjalne sygnały, że na dziś podpisu nie będzie” – dowiedział się portal.
W przyszłym tygodniu dojdzie do kolejnych obrad izby niższej Parlamentu. Dziennikarze od swoich rozmówców dowiedzieli się, że politycy Prawa i Sprawiedliwości, a także otoczenie głowy państwa wyczekuje najbliższego posiedzenia Sejmu, by uderzyć w rząd.
– Bogucki [szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – red.] wyjdzie znowu na mównicę i będzie nas poganiał, żebyśmy zajęli się projektem Nawrockiego, bo nasz nie ma sensu. Tyle że ten projekt się nie znajdzie w porządku najbliższych obrad – wskazało źródło z obozu rządzącego.
Czytaj też:
Czarzasty podpisał podanie. „Nigdy nie szczekałaś w Sejmie” Czytaj też:
„Okradziony nie negocjuje ze złodziejem”. Ostry spór o przyszłość TK