materiały prasowe/Netflix
Netflix
„Paweł Maślona jedzie z Prusem do Skierniewic” – o Bolesławie, montażu, jedzeniu, języku, wulgaryzmach i współczesnych Wokulskich.
Z Pawłem Maśloną, reżyserem i współscenarzystą netflixowej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, rozmawiałam o tym, jak przenieść jedną z najważniejszych powieści polskiej literatury na mały ekran i opowiedzieć ją językiem współczesnego kina.
Rozmawialiśmy o cięciach montażowych i o tym, co trzeba było poświęcić — zgodnie z zasadą „kill your darlings” — żeby historia mogła naprawdę zadziałać na ekranie. Było też o jedzeniu, wulgaryzmach i współczesnym języku bohaterów. Pytałam, jak daleko można odejść od języka Prusa, żeby nie zgubić ducha jego powieści. Przyjrzeliśmy się również Wokulskiemu i Izabeli Łęckiej — postaciom, które znamy przecież nie tylko z serialu, ale przede wszystkim z kart książki. Co dzieje się z bohaterami, którzy przez lata funkcjonowali w naszej zbiorowej wyobraźni, kiedy dostają nowe twarze, głosy i zostają osadzeni we współczesnym kontekście?
Nie zabrakło też rozmowy o intensywnej dyskusji wokół serialu w internecie. Zapytałam Pawła Maślonę, z czym został po konfrontacji z opiniami widzów i krytyków oraz czy internetowa debata wpłynęła na jego spojrzenie na własną pracę:
Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.