Spotkanie Karola Nawrockiego z Mannym Pacquiao podczas wizyty na Filipinach ma polityczny ciąg dalszy. Dorota Wysocka-Schnepf zwróciła uwagę na przeszłość byłego mistrza świata oraz jego poparcie dla polityki byłego prezydenta Rodrigo Duterte.


Dziennikarka odpowiedziała w ten sposób na wpis Marcina Przydacza, który bronił spotkania Nawrockiego z filipińskim pięściarzem. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta przekonywał, że inicjatywa wyszła ze strony filipińskiej, a polska delegacja nie poniosła związanych z nią kosztów.

Przydacz broni spotkania z Pacquiao


Podczas wizyty państwowej na Filipinach Karol Nawrocki wziął udział w treningu bokserskim z Mannym Pacquiao w klubie Elorde. Po spotkaniu Filipińczyk przekazał polskiemu prezydentowi rękawice ze swoim autografem. Nawrocki podarował mu natomiast spinki w kształcie rękawic bokserskich, które zdjął z mankietów własnej koszuli.


Nagrania wywołały dyskusję dotyczącą między innymi charakteru spotkania, jego kosztów oraz wymiany prezentów. Na krytykę odpowiedział Marcin Przydacz.


Jak zapewnił, to partnerzy z Filipin zaproponowali spotkanie z Pacquiao i przedstawili kilka możliwych lokalizacji. Nawrocki miał wybrać klub Elorde, który słynny pięściarz wspiera i w którym trenować mają młodzi zawodnicy z ubogich dzielnic.


Przydacz nazwał sugestie dotyczące poniesienia przez stronę polską kosztów „absurdem”. Odrzucił także krytykę dotyczącą prezentów i ocenił, że próby zdyskredytowania tego punktu wizyty wynikają z „żalu wewnętrznego” części polityków obozu rządzącego.

Wysocka-Schnepf pyta o Marię Ressę


Dorota Wysocka-Schnepf udostępniła wpis prezydenckiego ministra, dodając do niego własny komentarz. Zamiast do kosztów spotkania odniosła się do politycznej działalności Pacquiao.


Dziennikarka napisała, że były pięściarz wspierał Rodrigo Duterte w prowadzonej przez niego kampanii przeciwko osobom podejrzewanym o handel narkotykami i ich zażywanie. Przypomniała również, że były prezydent Filipin został oskarżony przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym o zbrodnie przeciwko ludzkości.


„Czy PKN spotkał się z Marią Ressą, pokojową noblistką walczącą o wolność słowa na Filipinach?” – zapytała Wysocka-Schnepf, zwracając się do Marcina Przydacza. Skrót PKN odnosi się do prezydenta Karola Nawrockiego.

Pacquiao był sojusznikiem Duterte. Później zmienił stanowisko


Reuters opisywał Pacquiao jako jednego z najsilniejszych zwolenników Duterte. Były bokser popierał jego krwawą kampanię antynarkotykową oraz przywrócenie kary śmierci. W 2016 roku przekonywał, że obwinianie prezydenta o tysiące zabójstw jest niesprawiedliwe.


Stanowisko Pacquiao z czasem jednak się zmieniło. W 2021 roku popadł w konflikt z Duterte, a przed wyborami prezydenckimi w 2022 roku przyznał, że podczas kampanii antynarkotykowej dochodziło do pozasądowych egzekucji. Deklarował również gotowość do ponownego otwarcia Filipin na współpracę z Międzynarodowym Trybunałem Karnym.


MTK potwierdził w kwietniu 2026 roku trzy zarzuty dotyczące zbrodni przeciwko ludzkości wobec Duterte. Obejmują one zabójstwa i usiłowania zabójstw związane z prowadzoną przez niego „wojną z narkotykami”. Były prezydent zaprzecza zarzutom.


Maria Ressa, o którą zapytała Wysocka-Schnepf, jest współzałożycielką portalu Rappler. W 2021 roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla za walkę o wolność słowa. Jej redakcja dokumentowała między innymi przemoc podczas kampanii Duterte oraz działania dezinformacyjne filipińskich władz.


Czytaj też:
Komisja Wenecka podjęła ruch ws. Nawrockiego. W tle spór o sędziów TK Czytaj też:
Trump chwalił Nawrockiego, ambasador wyróżnił szefa MON. „Dla nas jest K2”