We wtorek Roman Giertych zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, aby przyjął ślubowania wybranych przez Sejm sędziów do Trybunału Konstytucyjnego.

Albo pan się zabierzesz do roboty, albo uznamy, że nie jesteś pan zdolny wypełniać obowiązków prezydenckich. I żaden Donald Trump po wyborach w listopadzie już pana nie obroni tak jak w 2025 r.

— napisał wówczas Roman Giertych.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GooglePrezydent Karol Nawrocki ostro reaguje na słowa Romana Giertycha. „Internetowy troll”

W czwartek prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Polsat News został zapytany o ten wpis Romana Giertycha.

Traktuje to pan prezydent jako groźbę?

— zapytała prowadząca program.

Pani redaktor, przede wszystkim traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Romana Giertycha. Więc gdyby pani powiedziała, że powiedział to ktoś inny, to pewnie starałbym się to skomentować

— odpowiedział Karol Nawrocki.

Po chwili dodał, że „Roman Giertych jest internetowym trollem, jest człowiekiem, którego nie wypada mi jako prezydentowi Polski komentować”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoRoman Giertych odpowiada Karolowi Nawrockiemu. „Po co te wyzwiska?”

Roman Giertych szybko odniósł się do słów Karola Nawrockiego. W swoim wpisie zasugerował, że zbyt nerwowo zareagował na jego post w sieci.

Pan Karol Nawrocki nazwał mnie dzisiaj internetowym trollem. Panie Karolu, a po co te nerwy, wyzwiska i zadufanie?

— napisał na wstępie.

Ja na pana miejscu żadnego adwokata bym nie obrażał. Jeszcze ich pan tylu w swym życiu będziesz potrzebował, że nie warto się puszyć

— dodał na koniec.

Chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. Co dalej? „Święczkowski był jakby w amoku” [KULISY]Bogdan Święczkowski