Były prezydent Aleksander Kwaśniewski poprosił niedawno o jeden przykład sytuacji, w której Karol Nawrocki wykonał gest pod adresem środowisk, które nie są z nim związane. Chciał pokazać w ten sposób, że nie jest to osoba jednocząca Polaków, choć prezydent powinien dążyć do tego celu.
Kwaśniewski pytał o ważną kwestię. Nawrocki skomentował
W wywiadzie dla Polsat News Nawrocki skomentował tę kwestię. – Myślę, że jak prezydent Aleksander Kwaśniewski znalazłby nieco więcej czasu na przeanalizowanie mojej prezydentury, to znalazłby kilkanaście kwestii, które jednoczą Polaków, a są wynikiem mojej pracy – mówił. Konkretnego przykładu jednak nie podał.
„Fakt” zapytał Kwaśniewskiego o ocenę odpowiedzi prezydenta. Polityk przyznał, że ktoś powinien w końcu zaproponować rozpoczęcie dialogu. – Prezydent powinien być tutaj właściwie niepohamowany w swoich staraniach. Powinien podejmować takie próby. Ja tego nie widzę – podkreślał.
– Jeżeli prezydent chciałby znaleźć rozwiązanie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, to każde sensowne wyjście powitałbym z uznaniem. Tylko że nie widzę takich prób. Widzę natomiast niechęć i łamanie konstytucji poprzez nieprzyjmowanie przysięgi od prawidłowo wybranych sędziów – przypominał. Dodał też, że swoja wizytą w TK Nawrocki chciał „wzmocnić ducha bojowego” wśród protestujących.
Kwaśniewski: Mogę pogratulować Nawrockiemu samopoczucia
Wracając do odpowiedzi Nawrockiego w sprawie jednoczących działań, Kwaśniewski skomentował to cierpko. – Mogę pogratulować prezydentowi Nawrockiemu dobrego samopoczucia. Dobre samopoczucie nie oznacza jednak tego, co dobre dla Polski. Oczywiście dobre samopoczucie prezydenta jest potrzebne, ale nie jest najważniejszą wartością – mówił.
– Poza tym, gdyby prezydent poważnie mówił o dialogu, powiedziałbym jeszcze jedno: niech trochę zweryfikuje swój język. Niech to będzie język dialogu, język łagodniejszy, a nie tak brutalny, jakiego wielokrotnie używał wobec rządu – dodawał, przypominając hasło o „najgorszym rządzie w historii” z samego początku prezydentury.
– Może tak mówić w towarzyskim gronie, ma do tego prawo, ale jako prezydent nie powinien się w ten sposób wypowiadać, bo to dialogowi niewątpliwie nie służy – zauważał. Nazwał też Nawrockiego „człowiekiem radykalnym z natury”.
Czytaj też:
Sędziowie TK odpowiadają Nawrockiemu. „Arbitralna próba selekcji” Czytaj też:
Niemieckie media o sytuacji w Polsce. Starcie przywódców w dobie przemocy