„Wieloryb przepłynął jakieś trzy metry obok nas. Powiedziałem siostrzeńcowi, by chwycił za aparat” — relacjonował w rozmowie z CNN Steven Heid, jeden z uczestników wyprawy. To, co wydarzyło się chwilę później, zaskoczyło nawet doświadczonych wędkarzy.
Jak wspomina Heid, humbak z impetem uderzył w łódź, wyrywając zamek w drzwiczkach i wlewając wodę na pokład. „Byłem w ogromnym szoku. Nie mogłem uwierzyć w to, co się stało. To było szaleństwo” — komentował Oliver Samter, który uwiecznił całe zdarzenie na filmie.
Czytaj nas częściej w Google
Na szczęście zarówno ludzie, jak i zwierzę wyszli z kolizji bez szwanku. Wędkarze natychmiast zabezpieczyli uszkodzone drzwi i kontynuowali połów. „Najbardziej martwiłem się o wieloryba. Odetchnąłem z ulgą, gdy zobaczyłem, że nic mu się nie stało” — podkreślał Heid.
Według jego relacji przyczyną nietypowego zachowania zwierzęcia mógł być fakt, że humbakowi towarzyszyło młode. Kilka dni wcześniej Heid widział w tym rejonie dużego wieloryba w towarzystwie mniejszego osobnika.
Alpy pękają na naszych oczach. Naukowcy biją na alarm
Humbaki coraz częściej u wybrzeży Nowego Jorku
Długopłetwce oceaniczne (Megaptera novaeangliae) coraz częściej pojawiają się w okolicach Nowego Jorku. Jak informuje stowarzyszenie CRESLI, zajmujące się dokumentowaniem ekosystemów Long Island, w niektórych latach nawet ponad 20 osobników jednocześnie pojawia się w pobliżu brzegu, a łączna liczba tych ssaków może sięgać 700. Największe szanse na spotkanie z humbakiem w tych wodach są między czerwcem a październikiem.
Ocieplenie wód sprawia, że rejon Long Island staje się prawdziwym eldorado dla wędkarzy, ale też miejscem coraz częstszych spotkań z wielorybami. Czasem, jak pokazuje ostatni incydent, takie spotkania mogą przybrać nieoczekiwany obrót.