„To wykonywanie obowiązków”. Nawrocki odpowiada Tuskowi na zarzuty o „abdykację”
Maciej Berek, wskazany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, przyszedł w czwartek do tej izby, ale nie został dopuszczony do orzekania. Wcześniej złożył ślubowanie sędziego TK w Sejmie, w obecności marszałka Sejmu. Ślubowania od Berka nie przyjął dotychczas prezydent Karol Nawrocki, powołując się na wątpliwości formalne. Karola Nawrockiego skrytykował za to w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. Jego zdaniem prezydent „odmawia przyjęcia od nich ślubowania, zawiesza sam siebie, abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego konstytucja„. Podobnego wyrażenia wcześniej użył Włodzimierz Czarzasty.
Polecane artykuły
Zarzuty abdykacji Karol Nawrocki odpierał w rozmowie z Polsat News i Interią. – Dla mnie abdykacja zupełnie nie wchodzi w grę, przy służeniu Polsce nie można myśleć o żadnej abdykacji. A jeśli chodzi o uszczypliwości pana premiera czy marszałka – przyzwyczailiśmy się chyba już do języka, który nie przystoi do aktualnej sytuacji politycznej i społecznej – przekonywał. Zwrócił uwagę na „formalne i strategiczne wątpliwości” co do kwalifikacji Macieja Berka i stwierdził, że skoro takowe są, to ma „obowiązek” nie przyjmować ślubowania. Jak mówił, takie postępowanie to nie jest abdykacja, a raczej „wykonywanie swoich obowiązków”.
Moim obowiązkiem jest nieuwzględnianie tego typu kandydatur.
Prezydent Karol Nawrocki o Macieju Berku
Prezydent stwierdził też, że jego kancelaria „wciąż czeka na dopełnienie obowiązku i potwierdzenie 10 lat pracy ministra Berka jako radcy prawnego”. Dopytywany o dokumnet wystawiony przez Okręgową Radę Radców Prawnych, który poświadczający uprawnienia Berka, prezydent odparł, że „nie potwierdza on” odpowiedniego stażu wykonywania zawodu. Zapewnił też, że w jego kancelarii są dwie opinie prawnych „wybitnych konstytucjonalistów”, z których wynika „obowiązek nieprzyjmowania takiej przysięgi” wobec wątpliwości „formalnych, prawnych, czy konstytucyjnych”. – Szczególnie po tym, kiedy zdecydował się powtórzyć scenariusz istnego cyrku, a więc przyjmowania zaprzysiężenia przez osobę do tego nieuprawnioną prawnie, czyli przed marszałkiem Sejmu – dodał.
Polecane artykułyJak rozwiązać chaos wokół TK? Nawrocki wskazuje na „reset” jesienią 2027 roku
– Ja za ten chaos w Trybunale Konstytucyjnym, który trwa od wielu lat, jako prezydent Polski nie odpowiadam i nie chcę w nim uczestniczyć, natomiast chcę go rozwiązać – i stąd moje decyzje […]. Czuję zobowiązanie do rozwiązania tej sprawy w dłuższej perspektywie […]. Wielu Polaków, którzy się jej przyglądają, zdążyło się pogubić, co wydarzyło się od 2015 roku. Są ważniejsze sprawy: ceny paliwa, ochrona zdrowia, kwestie zadłużenia, zły stanu finansów publicznych – podkreślił w Polsat News Karol Nawrocki. Jego zdaniem rozwiązaniem problemu TK nie jest „dokładanie kolejnych polityków” do składu sędziów, tylko „zbliżanie się do jesieni 2027 i pewnego resetu, i rozwiązania kwestii Trybunału”.
Polecane artykuły