Torowiskiem na ulicy Jagiellońskiej codziennie poruszają się tysiące pasażerów. Jego stan z dnia na dzień jest coraz gorszy. Poseł Piotr Król wnioskuje do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej o pilną ocenę sytuacji technicznej i podjęcie działań.

Bez torowiska na Jagiellońskiej trudno wyobrazić sobie dzisiejszą siatkę tramwajową. To nim obecnie kursują linie 3, 4, 5, 6 i 8, a także szereg kursów do i z zajezdni. Szyny na trasie łączącej Fordon z centrum nie były jednak remontowane od wielu lat, co przy sporym natężeniu ruchu powoduje postępującą degradację trasy.

Z codziennych obserwacji podczas jazdy wynika, że tramwaje jadą ostrożnie już za rondem Fordońskim, gdzie składy „bujają się” na łukach. Później należy uważać przy przystanku Jagiellońska/Łużycka – tu akurat występuje problem zbyt wąskich przystanków. Składy zwalniają też na przejściu dla pieszych na wysokości ulicy Wyczółkowskiego, a w ostatnich tygodniach doszło do wykolejeń przy Focusie, za przystankiem Dworzec Autobusowy w kierunku Ronda Jagiellonów. Zdegradowany jest również odcinek przed rondem. Tramwaje poruszają się po nim bardzo wolno, gdyż łatwo tam o wykolejenie.

CZYTAJ TAKŻE: Fatalny stan torowiska na Jagiellońskiej. Na porządny remont nie ma szans

Remont torowiska na razie jednak nie jest w planach. Problemem jest brak przejazdu przez Babią Wieś, która stanowi naturalną trasę objazdową. Regularne wykolejenia i ograniczenia prędkości powodują jednak, że wielu mieszkańców coraz bardziej obawia się przejazdu tą trasą, podobnie jak motorniczowie. Ci od dawna wskazują, że na Jagiellońskiej konieczna jest gruntowna przebudowa, a nie pudrowanie problemów.

Wniosek o pilną ocenę stanu technicznego torowiska tramwajowego w ciągu ul. Jagiellońskiej, na odcinku od Ronda Fordońskiego do Ronda Jagiellonów, a także o przedstawienie informacji dotyczących jego aktualnego stanu technicznego, przeprowadzonych kontroli, wyników pomiarów oraz planowanych działań remontowych złożył poseł PiS Piotr Król.

– Wniosek składam w związku z obserwowanym od dłuższego czasu pogarszaniem się stanu przedmiotowego torowiska, występującymi deformacjami jego geometrii oraz ograniczeniami prędkości tramwajów. W mojej ocenie skala występujących problemów uzasadnia przeprowadzenie nie tylko bieżących czynności utrzymaniowych, ale przede wszystkim kompleksowej oceny całej konstrukcji torowiska — w tym szyn, elementów ich mocowania, podbudowy, podtorza oraz odwodnienia – pod kątem możliwości bezpiecznego i trwałego prowadzenia dalszego ruchu tramwajowego – podkreśla bydgoski parlamentarzysta.

Król prosi o szczegółowe wyjaśnienie, czy występujące deformacje dotyczą wyłącznie nawierzchni torowej i mogą zostać usunięte poprzez bieżące prostowanie torów lub wymianę poszczególnych elementów, czy tez ich przyczyną są problemy występujące w głębszych warstwach konstrukcji torowiska.

– Przy ocenie stanu technicznego torowiska należy również uwzględnić parametry taboru tramwajowego eksploatowanego obecnie w Bydgoszczy. Starsze wagony typu Konstal 805Na charakteryzowały się masą własną 17 ton i posiadały cztery osie. Przy równomiernym rozłożeniu masy odpowiada to średnio około 4,25 tony na oś. Dla porównania, pięcioczłonowe tramwaje PESA 122NaB Swing eksploatowane w Bydgoszczy mają masę około 40,5 tony i sześć osi. Przy równomiernym rozłożeniu masy odpowiada to średnio około 6,75 tony na oś. Oznacza to istotną różnicę w średnim obciążeniu przypadającym na oś w porównaniu ze starszym taborem. Należy jednak podkreślić, że sama różnica masy pojazdów nie stanowi dowodu, iż jest ona bezpośrednią przyczyną degradacji przedmiotowego torowiska. Jest natomiast jednym z parametrów, które powinny zostać uwzględnione w profesjonalnej analizie oddziaływania współczesnego taboru na istniejącą konstrukcję torową – przekonuje poseł.

Mając na uwadze obecne zamknięcie trasy na Babiej Wsi, polityk dopytuje o aktualne perspektywy przywrócenia odcinka do ruchu w celu zorganizowania objazdu na czas przebudowy torów w ciągu ulicy Jagiellońskiej. Prosi także o wyjaśnienia dotyczące ograniczeń prędkości obowiązujących na odcinku między Rondem Fordońskim a Rondem Jagiellonów.

– Jeżeli wyniki kontroli wykażą przekroczenie parametrów dopuszczających bezpieczne prowadzenie ruchu, oczekuję podjęcia przez właściwe podmioty odpowiednich działań, włącznie z ograniczeniem lub czasowym wstrzymaniem ruchu na niebezpiecznym odcinku, jeżeli będzie to wymagane dla zapewnienia bezpieczeństwa. Proszę o jednoznaczne wskazanie, czy na podstawie aktualnej dokumentacji technicznej i wyników kontroli dalsza eksploatacja przedmiotowego odcinka torowiska jest bezpieczna przy obecnych parametrach ruchu i obowiązujących ograniczeniach prędkości – alarmuje Król.

CZYTAJ TAKŻE: Stadion Polonii zostanie powiększony? Radni mają propozycję

Poseł poprzez swoje wystąpienie chce zwrócić uwagę na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów, motorniczych oraz wszystkich uczestników ruchu. – Jeżeli stan torowiska systematycznie się pogarsza, występują deformacje, konieczne są ograniczenia prędkości, a wykonywane naprawy nie przynoszą trwałego efektu, konieczne jest ustalenie rzeczywistych przyczyn tego stanu – zaznaczył. Zdaniem posła priorytetem powinno być właściwe utrzymanie torowiska i usunięcie przyczyn jego degradacji, a nie wyłącznie ograniczanie natężenia ruchu lub przedłużanie eksploatacji za pomocą kolejnych napraw doraźnych.

Parlamentarzysta uważa też, że istotne znaczenie ma przejrzystość informacji dotyczących nakładów finansowych przeznaczanych na utrzymanie i remonty infrastruktury tramwajowej, w tym różnic pomiędzy środkami wnioskowanymi, planowanymi i faktycznie wydatkowanymi.

W budżecie miasta na ten rok zapisano środki na opracowanie dokumentacji projektowej związanej z przebudową torowiska tramwajowego oraz jezdni na odcinku od ronda Jagiellonów do ronda Fordońskiego. Na razie jednak ona nie powstaje.

Od urodzenia mieszkaniec Fordonu. Współtworzy „Fordon na co dzień”.

Latest posts by Błażej Bembnista (see all)