Lech Poznań w czwartek zdobył pierwszy punkt w tej edycji Ligi Europy, remisując 1:1 z Sunderlandem. Taki wynik z drużyną Premier League z pewnością można odebrać pozytywnie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Postawę ekipy z Poznania doceniły angielskie media, wskazując na to, że Kolejorz stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji. Phil Smith z „Sunderland Echo” dodał, że Lech miał dużą łatwość w przechodzeniu przez obronę angielskiej ekipy.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w Google„Lech mógł nawet odnieść zwycięstwo”. Tak Anglicy reagują na mecz Kolejorza w LE
„Ostatecznie Sunderland opuszczał boisko z poczuciem frustracji, ale trudno było odmówić Lechowi Poznań prawa do zdobycia tego punktu. Był to znakomity, otwarty mecz, w którym akcje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie niemal od pierwszej do ostatniej minuty. Z perspektywy Sunderlandu pocieszające było to, że po fatalnej porażce z Bournemouth drużyna pokazała energię, intensywność i przez całe spotkanie stwarzała sobie okazje bramkowe” — czytamy.
„Goście powinni byli zdobyć więcej goli, ale nie ulega wątpliwości, że gospodarzom momentami zbyt łatwo przychodziło przedzieranie się przez ich defensywę. Lech również zmarnował kilka znakomitych okazji. […] Przy lepszej skuteczności Lech mógł nawet odnieść zwycięstwo, które przeszłoby do historii klubu” — dodano.
Grę Lecha pochwalił także Joel Ward na antenie TNT Sports, choć stwierdził, że końcowy rezultat, mimo tego, że jest sprawiedliwy, jest także „zaskoczeniem”.
„Kiedy spojrzymy na całe spotkanie, remis jest prawdopodobnie sprawiedliwym wynikiem. […] Mimo wszystko ten rezultat jest zaskoczeniem, ponieważ Poznań przegrał dwa pierwsze mecze, tracąc w każdym po cztery gol” — stwierdził, cytowany przez tntsports.co.uk.
Następny mecz Lech Poznań w Lidze Europy rozegra z Benficą.