Do ataku doszło w piątek (23 października) w jednym z kościołów na terenie prowincji Kerak. Sprawcy wykorzystali moment, w którym wierni gromadzili się na mszy. Miejscowe służby, koordynowane przez samego premiera, prowadzą pościg za zamachowcami. Król Jordanii zapowiada bezwzględne rozliczenie winnych.

Czytaj też: Atak na konwój z polskimi dyplomatami. MSZ żąda wyjaśnieńDalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoZamach na kościół w Al-Karak. Strzały na pogrzebie

Tragedia rozegrała się w kościele Hamoud w jordańskiej muhafazie (prowincji) Al-Karak. W piątek, 23 października, w trakcie ceremonii pogrzebowej napastnicy użyli broni palnej przeciwko żałobnikom. Bilans ataku jest tragiczny. Zginęło siedem osób, a 34 odniosły obrażenia.

Na specjalnej konferencji prasowej w Al-Karak generał dywizji Abdallah al-Maaytah poinformował, że większość rannych przebywa w placówkach medycznych, natomiast służby policyjne i wojskowe kontynuują intensywne poszukiwania sprawców strzelaniny.

Pięć minut ciągłego ostrzału

Koszmar trwał długie minuty. Świadek zdarzenia przekazał stacji Al-Mamlaka, że przed budynek podjechał pojazd, z którego wysiedli bandyci i przez pięć minut bez przerwy strzelali do tłumu. W kościele i jego okolicach przebywało od 150 do 200 osób.

Większość ofiar to osoby w wieku od 50 do 70 lat. Z nagrań monitoringu wynika, że dwóch napastników strzelało z pistoletów, podczas gdy trzeci – z zakrytą twarzą – używał karabinu. Jordański rząd określa zdarzenie jako dzieło „nieznanych sprawców”.

Oświadczenie MSZ. Polsko-jordańska rodzina ofiarą ataku

Zbrojny atak na wiernych szybko spotkał się z reakcją polskiego rządu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oświadczenie, w którym ujawnia, że w zdarzeniu w prowincji Kerak ucierpiała polsko-jordańska rodzina.

„Polska stanowczo potępia atak terrorystyczny. Winni ataku muszą ponieść konsekwencje” — podkreśla oficjalny komunikat.

Resort przekazał także wyrazy współczucia rodzinom ofiar, zaznaczając pełną solidarność z jordańskimi władzami oraz społecznością chrześcijańską dotkniętą tym aktem przemocy.

Król Jordanii zapowiada odwet. „Uderzymy żelazną pięścią”

Władze w Ammanie zapowiadają bezwzględne ściganie sprawców. Król Abdullah II zapowiedział, że zbrodniarzy spotka „najsurowszy odwet”. „Ci, którzy łudzą się, że swoimi kulami mogą podzielić Jordańczyków, nie mają szans wobec naszej jedności. Uderzymy żelazną pięścią w tych, którzy zagrażają naszemu narodowi” – oświadczył monarcha. Premier Jaafar Hassan natychmiast zwołał w Al-Karak nadzwyczajne posiedzenie rady bezpieczeństwa, by skoordynować obławę i odpowiedź państwa.

Potępienie zbrodni i głosy wsparcia ze świata

Szef jordańskiego MSW Mazen Al-Faraya nazwał masakrę wprost „atakiem terrorystycznym grupy ekstremistów”. Głos zabrał również patriarcha Jerozolimy Teofil III, potępiając czyn jako „podły i tchórzliwy”. Królowa Rania określiła strzelaninę „ohydną zbrodnią”, dodając, że tę głęboką ranę noszą teraz wszyscy Jordańczycy. Międzynarodowe oburzenie wyraził także cytowany przez agencje AFP i Reuters ambasador USA przy ONZ Mike Waltz, który nazwał to „zdeprawowanym i brutalnym atakiem na dom modlitwy”.

Współpraca z Jordanią. Walka z terroryzmem i ekstremizmem

Polskie władze zaznaczyły w komunikacie, że Jordania pozostaje bardzo ważnym partnerem w systematycznym zwalczaniu terroryzmu. Przedstawiciele ministerstwa zwrócili uwagę na istotną rolę tego bliskowschodniego państwa. „Doceniamy szczególną rolę Jordanii w dialogu międzyreligijnym jako strażnika chrześcijańskich i muzułmańskich miejsc świętych” — czytamy w oświadczeniu polskiej dyplomacji. MSZ przypomniało również, że oba kraje od lat współpracują na rzecz bezpieczeństwa i ograniczania wpływów ekstremistów w regionie.

Wypadek polskiego autokaru w Turcji. 7 pasażerów z obrażeniami, dwie osoby nie żyjąKatastrofa kolejowa na Mazowszu. Dramatyczne relacje pasażerów: „dym za oknem, wagon się przechylił”1/12639283840024947611.jpg

AFP

Strzelanina na mszy żałobnej w Jordanii. Ucierpieli obywatele Polski.

2/12639283840028072971.jpg

Al Mamlaka TV / AFP

Pięć minut ciągłego ostrzału. Terror na pogrzebie. Ranni Polacy.

3/12639283840025389812.jpg

Al Mamlaka TV / AFP

Atak terrorystyczny w Jordanii. Wśród poszkodowanych polska rodzina.

4/12639283840024764762.jpg

Al Mamlaka TV / AFP

Zamach na kościół w jordańskiej prowincji Kerak. Są zabici i ranni.

5/12639283840027421092.jpg

AFP

Terror w Al-Karak. Siedem ofiar ataku w Jordanii.

6/12639283840024630231.jpg

AFP

Atak na kościół Hammoud w Kerak. Polsko-jordańska rodzina ofiarą.

7/12Al-Karak Government Hospital, where some of the injured were taken after deadly church attack in Jor

Al-Karak Government Hospital, where some of the injured were taken after deadly church attack in Jor

Alaa Al-Sukhni/Reuters

Jordania. Zamach terrorystyczny na kościół.

8/12639283840025729661.jpg

Jordanian Royal Hashemite Court (RHC) / AFP

Król Jordanii zapowiada odwet. „Uderzymy żelazną pięścią”.

9/12639283840027889852.jpg

Jordanian Royal Hashemite Court (RHC) / AFP

Jeden z poszkodowanych mężczyzn w jordańskim szpitalu. Kule zamachowców raniły łącznie 34 osoby.

10/12639283840025858552.jpg

Jordanian Royal Hashemite Court (RHC) / AFP

Ofiara ataku w kościele Hammoud pod opieką lekarzy.

11/12Al-Karak Government Hospital, where some of the injured were taken after deadly church attack in Jor

Al-Karak Government Hospital, where some of the injured were taken after deadly church attack in Jor

Alaa Al-Sukhni/Reuters

Wśród poszkodowanych w zamachu w prowincji Kerak jest m.in. polsko-jordańska rodzina.

12/12Al-Karak Government Hospital, where some of the injured were taken after deadly church attack in Jor

Al-Karak Government Hospital, where some of the injured were taken after deadly church attack in Jor

Alaa Al-Sukhni/Reuters

Jordańskie służby przed kościołem w Al-Karak.