Motorem odbicia był przede wszystkim sektor bankowy, o czym świadczy niemal 2-proc. wzrost indeksu WIG-Banki. Po drugiej stronie rynku znalazły się z kolei sektor energetyczny oraz akcje Orlenu. W poniedziałek pozytywne odreagowanie objęło także pozostałe giełdy Starego Kontynentu – niemiecki DAX zyskał 0,91%, z kolei francuski CAC 40 wzrósł o 0,83%. Po „łaskawej” decyzji Moody’s o utrzymaniu ratingu Francji na niezmienionym poziomie rentowność francuskich obligacji 10-letnich spadła o 11 pkt bazowych.

Tym samym wyraźnie zmniejszył się spread między francuskimi 10-latkami a niemieckimi bundami, który wcześniej przekraczał 1,7 pkt proc. Warto wspomnieć, że w szczytowym momencie kryzysu zadłużeniowego w strefie euro na początku poprzedniej dekady, spread ten sięgnął ok. 2 pkt proc.

Poprawa nastrojów dotarła w poniedziałek także na Wall Street. S&P 500 zyskał 0,7%, Nasdaq Composite wzrósł o 0,82%, z kolei Dow Jones zwyżkował o 0,28%. Pozytywnym impulsem dla sektora spółek AI była informacja o planowanym

Anthropic. Spółka złożyła w poniedziałek dokumenty w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), rozpoczynając tym samym formalny proces związany z ofertą publiczną akcji i wejściem na giełdę. Według doniesień Bloomberga debiut Anthropic miałby nastąpić jeszcze przed Świętem Dziękczynienia, przypadającym w tym roku 26 listopada. Wartość oferty miałaby wynieść 100 mld USD, przy wycenie całej spółki na poziomie 1,5–2 bln USD.

>> Zobacz też: Iran, USA, Huti i ropa. Robi się POWAŻNIE, a cena ropy znów zmierza na nowe szczyty! (26 października 2026)

Negocjacje Iran – USA 

Bykom sprzyjała w poniedziałek także przecena ropy naftowej. Zgodnie z doniesieniami „The Wall Street Journal” mediatorzy z Bliskiego Wschodu od kilku dni podejmują starania na rzecz wznowienia negocjacji między USA a Iranem. Dzieje się to w obliczu sugestii płynących z Białego Domu, jakoby ataki na Iran miały zostać wznowione tuż po wyborach w USA, czyli po 3 listopada. Ceny ropy naftowej wciąż utrzymują się w pobliżu tegorocznych szczytów, pomimo licznych doniesień wskazujących, że eksport krajów Zatoki Perskiej zaczyna zbliżać się do poziomów obserwowanych przed wybuchem wojny. Analitycy rynku surowców energetycznych wskazują na wzmożoną aktywność zakupową rafinerii, które w ostatnim czasie zabezpieczały się przed ryzykiem ponownych zakłóceń w dostawach.

W momencie pisania komentarza na giełdach azjatyckich utrzymują się mieszane nastroje. Pozytywnie zachowują się koreański KOSPI, który zyskuje ponad 3%, oraz japoński Nikkei, rosnący o prawie 2%. Pod kreską znajdują się z kolei Hang Seng oraz indyjski Sensex. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują schłodzenie wczorajszego optymizmu.

Przed nami intensywny okres, w którym odbędą się posiedzenia kluczowych banków centralnych, a na Wall Street wyniki opublikuje około jedna trzecia spółek z indeksu S&P 500, w tym Alphabet, Microsoft oraz Amazon. Inwestorzy w najbliższych dniach zapewne nie będą mogli narzekać na nudę.