Wszelkie urządzenia, które możemy nosić na nadgarstku, palcach czy na ramieniu – są aktualnie trendy! Na początku były opaski fitness, myślę, że to od nich właśnie zaczęła się moda na tego typu urządzenia. Z biegiem czasu pojawiły się nowatorskie wariacje opasek, smartbandów i pierścieni – każde z tych urządzeń ma monitorować użytkownika i dawać określone informacje o aktywności fizycznej, zdrowiu, śnie i regeneracji. Urządzenia o mniejszych rozmiarach niż klasyczne zegarki sportowe stały się nieodłącznym elementem garderoby wielu osób dbających o zdrowie. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy każda osoba potrzebuje takiego urządzenia i jakie mogą być korzyści z noszenia na co dzień takich urządzeń. Przedstawię to na konkretnym przykładzie opaski prozdrowotnej Polar Loop, czyli najnowszego produktu fińskiego producenta.
Czym jest właściwie Polar Loop?
Polar Loop to urządzenie na pierwszy rzut oka przypominające opaskę fitness. Śledzi dzienną aktywność fizyczną, sen i kilka pozostałych parametrów. Loop ma pomóc zadbać o zdrowie i dobre samopoczucie oraz zwiększyć świadomość użytkownika o tym, co wpływa na jakość snu i regenerację. Loop ma być dyskretny, automatyczny i przyjazny w noszeniu na co dzień. To niewielkich rozmiarów urządzenie zapięte na miękkim pasku, które nosimy na ręce w miejsce klasycznego zegarka, czyli nad kością nadgarstka. Produkt ma szerokość 27 mm, wysokość 42 mm i grubość 9 mm. Masa urządzenia bez paska to tylko 19,5 g. W środku znajdują się czujniki, które zbierają określone informacje o użytkowniku. Dane te są następnie przetwarzane przez algorytmy i prezentowane w aplikacji mobilnej, gdzie możemy zobaczyć statystyki dotyczące naszego życia. Urządzenie oprócz podstawowego liczenia kroków, ma monitorowanie snu, licznik spalonych kalorii, automatyczne wykrywanie treningu i kilka innych funkcji.
Polar Loop nie ma wyświetlacza. Nie jest to więc klasyczna opaska fitness, która w trybie zegarka pokazuje godzinę i kilka innych najpopularniejszych parametrów, a w czasie treningu wskazuje użytkownikowi czas aktywności, tętno i inne dane treningowe. W przypadku tego urządzenia nie ma wyświetlacza, więc nie ma żadnych informacji, które możemy odczytać z urządzenia. Zarówno patrząc pod względem aktywności fizycznej, czyli informacji treningowych, jak i spraw codziennych, gdy chcemy zerknąć na aktualną godzinę. Wszystkie informacje, które zbiera Polar Loop, są dostępne wyłącznie w aplikacji Polar Flow. Oznacza to, że gdy nie będziemy mieć przy sobie telefonu lub laptopa, nie będziemy w stanie sprawdzić danych zebranych przez Polar Loop.
Musimy więc zainstalować dedykowaną aplikację w pamięci smartfona i to w telefonie będziemy mogli przeglądać zebrane informacje. Dostęp do danych jest możliwy także przez stronę internetową po zalogowaniu się do konta Polar Flow.
Kolejną ważna informacją dotyczącą Polar Loop jest cena. Produkt kosztuje w momencie tworzenia tego fragmentu 769 zł. Na pierwszy rzut oka, cena jest wysoka, ale oczywiście nie jest to najdroższe urządzenie prozdrowotne z podobną funkcjonalnością – są znacznie droższe, które przekraczają 1500 zł i więcej. W przypadku Polar Loop najważniejsze jest to, że cena nie ma ukrytych kosztów. Otrzymujemy pełną funkcjonalność produktu i dostęp do platformy Polar Flow bez konieczności kupowania dodatkowych abonamentów. Kupujemy produkt i możemy z niego korzystać bez ograniczeń. Nie ma tu żadnych planów cenowych. W niektórych produktach konkurencji trzeba poza urządzeniem co miesiąc lub raz na rok wykupować płatną subskrypcję. Podobnie, jak w przypadku platform, na których oglądamy seriale i wideo. Tu nie ma modelu subskrypcji, co jest niewątpliwie zaletą produktu i porównując Polar Loop do konkurencji, warto wziąć pod uwagę, czy poza urządzeniem nie trzeba będzie wydawać pieniędzy na zakup planu.
Kluczowe funkcje Polar Loop
Gdy myślę o Polar Loop, w pierwszej kolejności mam przed oczami funkcje, które mógłbym określić jako prozdrowotne. Chodzi mi głównie o monitorowanie aktywności, czyli tego, co robię w ciągu dnia i w nocy. Nosząc opaskę – najlepiej w ogóle jej nie ściągać – otrzymamy dostęp do informacji o aktywności fizycznej. Przy czym od razu trzeba podkreślić, że wszelka aktywność będzie rejestrowana całkowicie automatycznie, co oznacza komfort i brak potrzeby pamiętania o tym, że coś należy uruchomić lub włączyć. Rejestracja aktywności dzieje się automatycznie i dla lepszego zobrazowania podam kilka przykładów.
Najczęściej w ciągu dnia będziemy chodzić, a więc przemieszczać się z jednego miejsca do drugiego. Takie przemieszczanie jest wtedy, gdy idziemy np. na przystanek autobusowy, żeby dojechać do pracy. Możemy także wyjść z domu i iść do sklepu lub pójść na spacer z dziećmi. Możemy także sprzątać mieszanie, pod warunkiem, że chodzimy, a nie stoimy w miejscu. Tu trzeba także ująć wszelki ruch trwający przynajmniej kilkanaście minut. Rejestracja tych aktywności będzie automatyczna, otrzymujemy więc dostęp pomiaru do całej naszej aktywności fizycznej. Po prostu chodzimy, spacerujemy, niezależnie, czy robimy to szybciej, czy wolniej, jeśli aktywność trwa kilkanaście minut, zostanie zarejestrowana.
Polar Loop automatycznie zarejestruje także aktywność fizyczną (sport). Mam tutaj na myśli np. bieganie, jazdę na rowerze, trening w parku, wędrówkę i wiele innych form ruchu. Bieganie jest mi szczególnie bliskie, więc skupię się właśnie na tej aktywności. Jeśli ubierzemy się, założymy buty do biegania i wyjdziemy potruchtać, urządzenie automatycznie wykryje ruch i zacznie rejestrować naszą sesję. Gdy skończymy trenować opaska automatycznie zamknie trening i przy najbliższym możliwym połączeniu z telefonem (z aplikacją Polar Flow) przeniesie zarejestrowany trening do aplikacji Polar Flow.
Nic nie musimy klikać, po prostu sprzęt zacznie rejestrować naszą aktywność, a po jej zakończeniu, dane powędrują do aplikacji Polar Flow, gdzie będziemy mogli zapoznać się z naszymi osiągnięciami. Od razu wspomnę, że Polar Loop nie ma anteny GPS, czyli wszelkie dane dotyczące prędkości czy dystansu nie będą zarejestrowane, chyba, że na trening weźmiemy nasz smartfon i rozpoczniemy rejestrację aktywności ręcznie, czyli sami włączymy rejestrację treningu poprzez wybranie konkretnej dyscypliny.
Kolejną znaczącą funkcją Polar Loop jest dostarczanie informacji o przespanych nocach. Wymieniając dostępne w urządzeniu funkcje trzeba wskazać SleepWise, Nightly Recharge i Sleep Plus Stages.
Sen ma wpływ na samopoczucie w trakcie dnia. Dzięki analizie dziennej uważności z funkcją SleepWise, możesz doprowadzić swoje wieczorne nawyki do perfekcji i odpowiednio przygotować się na codzienne wyzwania. Regularne pory zasypania i budzenia się przyczyniają się do lepszej jakości snu. Kiedy sen i rytm dobowy są ze sobą zsynchronizowane możesz łatwiej się skupić i osiągać lepsze wyniki nie tylko podczas uprawiania sportów, ale i w życiu. SleepWise przedstawia w sposób wizualny rezultaty niedoboru snu oraz zmiennego trybu snu i przebudzeń, co pozwala na dokonywanie niewielkich zmian, aby osiągnąć idealny jego harmonogram.
Nightly Recharge wskazuje, w jakim stopniu zregenerowałeś się podczas snu po codziennych obowiązkach i treningach. Dzięki temu codziennie możesz dokonywać wyborów, które w optymalny sposób przyczynią się do zachowania dobrego samopoczucia i osiągania celów treningowych. Regeneracja odgrywa kluczową rolę w osiąganiu lepszych wyników sportowych, optymalnym funkcjonowaniu podczas dnia oraz utrzymywaniu dobrego samopoczucie i zdrowia. Nightly Recharge wskazuje stopień nocnej regeneracji po codziennych obowiązkach i treningach.
Monitorowanie snu Polar Sleep Plus Stages umożliwia pełną analizę nocnego odpoczynku. Funkcja ta automatycznie monitoruje ilość i jakość snu oraz pokazuje, ile trwała każda jego faza. Sleep Plus Stages gromadzi dane dotyczące długości i jakości snu, przedstawiając je w postaci prostej wartości: Statusu Snu. Aplikacja Polar Flow zapewnia dokładną analizę jakości snu.
Czego mi na co dzień brakuje w Polar Loop?
Dwóch zestawów informacji – podczas korzystania z urządzenia i w trakcie treningu. Pierwszy zestaw informacji dotyczy godziny, daty i poziomu aktywności. Strasznie irytujące jest dla mnie to, że opaska prozdrowotna Polar Loop nie ma wyświetlacza. Producent mówi o tym, że celowo go nie umieścił, żeby nie rozpraszać uwagi użytkownika, ale właśnie przez brak ekranu jestem jeszcze bardziej rozproszony. Dlaczego? Ponieważ za każdym razem, gdy chcę sprawdzić godzinę, jestem zmuszony do sięgnięcia o telefon. Idąc dalej – na moim telefonie zawsze czekają jakieś powiadomienia z wielu platform, od innych osób, czy zadania, które czekają na mnie. Od razu sobie o nich przypominam i zaczynam myśleć o liście spraw. Jest to męczące w krótkich chwilach, które chcę poświęcić tylko sobie — np. idę w ciagu dnia na krótki spacer. Muszę zabrać ze sobą smartfon, bo na opasce nie ma informacji o godzinie. Na nadgarstku jest więc opaska, która mnie denerwuje brakiem informacji o godzinie, a w kieszeni smartfon, na który przychodzą stale powiadomienia. Moja chwila dla siebie traci smak.
Drugi dyskomfort odczuwam, gdy trenuję. Nie mam dostępu do nawet podstawowych informacji o mojej aktywności fizycznej – czasie trwania, intensywności i powiedzmy dystansie, jaki pokonałem. Już zaakceptowałbym, gdyby była chociaż informacja o czasie trwania aktywności, ale przez to, że Polar Loop nie ma wyświetlacza, nie mam do wglądu żadnego z podstawowych danych o sporcie. Co to oznacza? Nie można kontrolować sesji. Po prostu ćwiczysz zgodnie z samopoczuciem. Nie masz tempa, prędkości, tętna i kilku innych danych. Masz opaskę na ręce, ale nie masz dostępu do danych na nadgarstku. Musisz zerknąć na smartfon i aplikację Polar Flow, o ile ręcznie uruchomiłeś rejestrację aktywności.
Kończąc marudzenie, trzeba jasno powiedzieć, że opaska Polar Flow nie jest dla osób, które regularnie trenują. Tu powinienem wstawić wykrzyknik. Jeśli chcesz trenować 2, 3, lub 4 razy w tygodniu, czyli regularnie uprawiać sport, nie patrz na ten produkt, bo on się nie sprawdzi. Jeśli masz w planach nawet małą aktywność (2 treningi w tygodniu), ale wiesz, że będziesz trenować w miarę regularnie i jednym z celów jest podnoszenie kondycji fizycznej, Polar Loop się nie sprawdzi. Jeśli masz lub miałeś jakiś zegarek sportowy lub opaskę fitness, na których był ekran z informacjami treningowymi, Polar Loop będzie irytować. W przypadku, gdy masz już jakiś zegarek sportowy – zaskoczenie – też Polar Loop się nie sprawdzi (uśmiech).
Trzeci sytuacja, w trakcie której denerwuje mnie Polar Loop, to noc. Regularnie wstaję w środku nocy, żeby skorzystać z toalety (uśmiech). Jak mnie to denerwuje, gdy podnoszę rękę – czuję, że mam urządzenie na nadgarstku – i nie widzę, która jest godzina. Jeśli faktycznie chcę sprawdzić, ile pozostało mi snu, muszę sprawdzić godzinę na smartfonie. Czyli mam ponownie sytuację, że się rozpraszam, bo widzę, że na ekranie czekają na mnie jakieś powiadomienia do odczytania. Absolutnie jest to głupi pomysł, żeby na sprzęcie, który ma monitorować dzienną aktywność i aktywność fizyczną, nie umieścić wyświetlacza. W moim przypadku jest to mega rozpraszające, a nie jak sugeruje producent – bez dodatkowych rozpraszaczy. Ja jestem rozproszony na maksa, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest taki jak ja.
Kto skorzysta z Polar Loop na nadgarstku
Osoby, które nie mają w planach regularności, ale chcą mieć dostęp do informacji o tym, ile się ruszają, jak śpią, czy sen jest regenerujący i jak ograniczyć stres. Niekoniecznie muszą chcieć wszystkich tych danych naraz, bo ktoś może nie potrzebować dostępu do informacji o aktywności fizycznej. Ktoś inny ma za dużo stresu, przeszkadza on jemu, przez to źle śpi, nie ma motywacji do pracy i chce coś z tym zrobić. Wszystko sprowadza się do tego, że dana osoba chce coś zmienić w swoim życiu – pod względem zdrowia, samopoczucia lub aktywności fizycznej.
Kluczowe jest podkreślenie braku regularności. Trzeba założyć, że osoba, która wybiera Polar Loop nie planuje trenować regularnie. Nie ma założeń, że będzie wykonywać kilka sesji treningowych w tygodniu. Aktywność fizyczna takiej osoby, która skorzysta na tym produkcie powinna być spontaniczna. Znajdujemy chwilę dla siebie i chcemy pójść na lekki jogging, wychodzimy z domu i już. W innym tygodniu mamy okazję pojeździć na rowerze, wychodzimy i już. W jeszcze innym tygodniu jedziemy w góry – z opaską Polar Loop możemy zarejestrować naszą aktywność. Patrząc w skali miesiąca będziemy wiedzieć, że kilka razy znaleźliśmy czas na dłuższe aktywności. Uzupełnią tę informację dane dotyczące codziennej aktywności – chodzenie do pracy, sklepy czy urzędu.
Osoby z nadwagą także skorzystają z tego urządzenia. Tu świetnie spędzają się dane dotyczące ruchu na co dzień – czas trwania, objętość i intensywność. Dodatkowo informacje z przespanych nocy odpowiedzą na pytania dotyczące samopoczucia, energii i witalności. Będą to świetne wskazówki, które mogą ukierunkować osoby na to, co warto robić w ciągu dnia i przed spaniem. W początkowej fazie odchudzania taka opaska może wspomóc proces redukcji masy ciała, głównie pokazując użytkownikowi, ile się rusza, jak ten ruch wpływa na sen i, że warto zadbać o ruch na przestrzeni całego dnia. Wybierać spacerowanie niż jazdę samochodem, wchodzenie po schodach niż windę, pójście na zakupy pieszo niż pojechanie autem czy nawet krótkie sesje jazdy na rowerze. Może dzięki przekonaniu się, jak ruch wpływa na samopoczucie, te osoby wkrótce będą chciały częściej sięgać po aktywność fizyczną.
Podsumowanie
Polar Loop ma swoje plusy i ograniczenia, które wskazałem powyżej. W podsumowaniu nie będę ich powtarzać, bo uważam, że warto przeczytać cały powyższy materiał. Wspomnę o tym, o czym jeszcze nie powiedziałem. Opaskę nosi się przyjemnie, na co dzień praktycznie zapominamy, że mamy ją zapiętą na ręce. Uważam, że jesteśmy dopiero na początku nowej drogi, jaką wyznaczą urządzenia noszone na ciele. Zakładam, że kiedyś idąc do lekarza, będziemy pokazywać konkretne informacje dotyczące naszego zdrowia bezpośrednio na naszym smartfonie lub od razu będą te dane wędrować do NFZ lub do lekarza czy specjalisty, z którym mamy umówioną wizytę. Wiem, że już po teście przestanę korzystać z tego sprzętu, bo jestem osobą już aktywną fizycznie i potrzebuję sprzętu, który pomoże mi kontrolować trening, sterować nim i modyfikować go. Potrzebuję sprzętu, który podniesie moje możliwości, pomoże kształtować formę i rozwijać się jako miłośnik biegania. Natomiast osoby, które są na początku drogi lub po prostu chcą dostępu do wskazanych wyżej informacji, mogę zapewnić, że Polar ma jedne z najlepszych algorytmów dotyczące pomiaru snu, tętna, aktywność fizycznej i pięknie te dane prezentuje w Polar Flow. Jak wspomniałem – jest trochę plusów, ale także trochę ograniczeń. Jeśli szukacie sprzętu dla siebie, zastanawiacie się, czy Polar Loop będzie odpowiedni – napiszcie komentarz, z chęcią pomogę.
Autopromocja
Wejdź na forum Bieganie Uskrzydla, bo jeśli dotarłeś do tego fragmentu recenzji, możesz skorzystać z kodu rabatowego dla naszych czytelników. Wejdź tutaj, a wszystkiego się dowiesz. Informacja: opaskę Polar Loop otrzymałem do testów. Według wytycznych dla twórców, muszę wskazać, że materiał jest sponsorowany, ponieważ zegarek zostaje u mnie w barterze. Materiał oglądacie jednak jako pierwsi, nikt go wcześniej nie widział i nie zatwierdzał. Każde słowo wyszło spod mojego pióra i ręczę za obiektywność testu. Dziękuje, że przeczytałeś całość! Korzystając z kodu promocyjnego na stronie polar.com, wspierasz moją twórczość i rozwój, za co Ci bardzo dziękuję.










