Sytuacja reprezentacji Holandii przed najbliższymi meczami jest bardzo dobra. „Oranje” zgromadzili 16 punktów w sześciu meczach i mają trzy punkty przewagi nad Polakami, z którymi zmierzą się 14 listopada w Warszawie.

Nawet w przypadku niepowodzenia na PGE Narodowym Holendrzy będą mogli zapewnić sobie awans na MŚ 2026 zwycięstwem nad Litwą w Amsterdamie (17 listopada). Mają więc pełną kontrolę nad swoim losem.

ZOBACZ WIDEO: Kołecki skomentował Adamka we freak fightach. „Było mi przykro”

Na konferencji prasowej w Zeist inaugurującej zgrupowanie głos zabrał selekcjoner Ronald Koeman. Jak przekazał serwis internetowy telewizji NOS, 62-letni szkoleniowiec może rozstać się z drużyną narodową po przyszłorocznym mundialu.

– To oczywiście nie zależy tylko ode mnie, ale czasem o tym myślę. Nie zaprząta mi to głowy, jednak jak każdy zastanawiam się nad swoją przyszłością – przyznał Koeman.

Na razie jednak selekcjoner skupia się na najbliższych meczach, które powinny dać Holandii awans na mundial. Jak przekazał dziennikarzom, cały czas obserwuje i analizuje poszczególnych reprezentantów. W Warszawie będzie chciał odnieść jak najlepszy rezultat.

Jeśli Holandia zwycięży Biało-Czerwonych, to już po piątkowym meczu będzie pewna gry na boiskach Kanady, Meksyku i USA. Każdy inny wynik będzie oznaczać, że kwestia awansu rozstrzygnie się w poniedziałkowym meczu z Litwinami.

Koeman jest selekcjonerem reprezentacji Holandii od 2023 roku. Wcześniej był jej trenerem w latach 2018-2020. Ponadto pojechał z nią na mundial do Francji w 1998 roku jako asystent Guusa Hiddinka.