Agencja Reutera opublikowała w niedzielę wypracowaną przez europejskich przywódców kontrpropozycję wobec 28-punktowego planu pokojowego USA dla Ukrainy. W obu pojawia się zapis o tym, że w Polsce mają stacjonować europejskie lub natowskie myśliwce.

Polski wątek w planie pokojowym dla Ukrainy. Gen. Bieniek: Nie jesteśmy stroną konfliktu


– W jednym i drugim (planie – red.) może być to pułapka, bo myśliwce natowskie już u nas stacjonują, ale stacjonują również inne elementy infrastruktury natowskiej. Mamy wojska lądowe, obronę przeciwlotniczą, zintegrowany system dowodzenia, elementy tarczy antyrakietowej – tłumaczył w poniedziałek w TVN24 gen. Mieczysław Bieniek.


Zaznaczył, że Polska nie jest stroną wojny rosyjsko-ukraińskiej. – Porozumienie pokojowe ma dotyczyć stron konfliktu i ktoś ma być gwarantem tego porozumienia. Więc ten punkt jest w ogóle bez sensu, niepotrzebny – ocenił.


Dodał, że gdyby taki zapis znalazłby się w ostatecznym porozumieniu między USA, Rosją i Ukrainą, to „znaczyłoby, że Federacja Rosyjska domagałaby się, że tylko mają stacjonować (w Polsce – red.) myśliwce”. – Nie, nie. Nic takiego nie będzie – oświadczył generał.

Tusk: Punktu o Polsce już nie ma 


Premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że punkt dotyczący stacjonowania w Polsce europejskich lub natowskich myśliwców „jest raczej punktem widzenia rosyjskim”. – To znaczy jest manipulacją, pewną pułapką. Nikt się nie da w nią wciągnąć. Tego punktu, możemy spokojnie uznać, już nie ma – stwierdził.


Wcześniej minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul poinformował, że z planu usunięto wszystkie kwestie dotyczące Europy i NATO, co uznał za sukces.


Według strony ukraińskiej, treść porozumienia została zmieniona w wyniku negocjacji prowadzonych z przedstawicielami USA w niedzielę w Genewie. – Plan pokojowy w pierwotnej formie już nie istnieje. Część punktów została usunięta, część zmieniona – poinformował Ołeksandr Bewz, doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy.


„Financial Times” napisał w poniedziałek, że plan pokojowy został zmniejszony z 28 do 19 punktów. Źródła gazety nie podały, które zapisy usunięto.


Czytaj też:
„Coś dobrego może się wydarzyć”. Trump o rozmowach pokojowych