Battlefield 6 to gra łącząca wiarygodnie przedstawione, współczesne pole walki ze zręcznościowym podejściem do rozgrywki. Gracze poruszają się wiernie odwzorowanymi maszynami bojowymi, w dłoniach dzierżąc realistycznie wyglądającą broń (choć o fikcyjnych nazwach).
Z drugiej strony studio DICE postawiło na widowiskowość i frajdę z kreowania epickich akcji. Czy wiecie, że w grze można zestrzelić nadlatujący pocisk snajpera? Jeden z graczy opublikował nagranie właśnie z takiego wyczynu. Czy to realistyczne? Nie sądzę… Czy jest cool? Zdecydowanie!
Efektowne pojedynki snajperów w BF6
Zapewne większość fanów serii Battlefield pamięta kultowy manewr Rendezook z poprzednich części. Battlefield 6 także jest przygotowany dla takich epickich akcji. Pociski snajperów mają kolizyjny model w grze i dość realistyczną balistykę lotu. Twórcy pomyśleli o tym, by możliwe było zestrzelenie takiego pocisku, na przykład dla gracza, który także dysponuje snajperką.
To jest John Battlefield.
Nie jest to łatwe, ale wykonalne, czego dowodzi opisany tutaj przypadek. Podziw niektórych graczy osiągnął wyżyny znane z pewnej odległej galaktyki, dawno, dawno temu.
Luke, jestem twoim ojcem.
Takie wydarzenie nie jest totalne nierealistyczne, a historia zna takie przypadki. Są one jednak niezmiernie rzadkie i czasem słabo udokumentowane. Trafienie pociskiem w pocisk przeciwnika jest jak główna wygrana w totka. Ponieważ pociski snajperskie są z reguły ostro zakończone, w takim wypadku doszło by raczej do rykoszetu, niż „anihilacji” obu strzałów.

Snajper z niezwykle celnym okiem może w BF6 naprawdę walczyć z innym snajperem. Źródło: DICE
W grze nie ma to znaczenia w kategorii realizmu, bardziej chodzi o efektowność starć. To miłe, że twórcy zadbali o takie coś, podobnie jak o wiele innych rzeczy, jak na przykład efekt przygwożdżenia ogniem. Możliwość wykonywania takich rzeczy może zachęcić graczy do kombinowania i jeszcze bardziej podkręcić efektowność meczy.
