Kiedy tylko pojawiły się informacje o tym, że Legia Warszawa chce wyciągnąć Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa, kibice polskiej piłki mogli spodziewać się, że w najbliższych tygodniach kolejne doniesienia w tej sprawie zdominują przekaz medialny.
Tak się też stało, ale sam zainteresowany również ma w tym spory udział. Obecny – jeszcze – szkoleniowiec „Medalików” postanowił wywołać niemałe zamieszanie, kiedy pojawił się na konferencji przed meczem Ligi Konferencji i jasno dał do zrozumienia, że wiąże swoją przyszłość ze stołecznym klubem. – Legia chce mnie jako trenera i ja chce być trenerem Legii – wyznał na wstępie.
Słowa Papszuna odbiły się szerokim echem. Burza w Częstochowie. „Niech idzie!”
Długo nie trzeba było czekać na odpowiedź. Głos w sprawie zabrał m.in. Marcin Najman, który chętnie komentuje wydarzenia wokół, chociażby Włókniarza Częstochowa, Rakowa lub reprezentacji Polski. Jego zdaniem, władze klubu powinny bezzwłocznie pożegnać się z Papszunem.
Marek Papszun: Mam duży szacunek do zawodników i sztabu, więc wszyscy usłyszeli o tym wcześniejPolsat Sport
– Jeden most za daleko. Tak się nie robi. Trener siedzi w koszulce @Rakow1921 podczas konferencji przed meczem Rakowa w europejskich pucharach i mówi, że chce do Legii. Z niewolnika nie będzie pracownika. Puście go! Nic z tego już nie będzie. Ale trener Papszun tą konferencją zniszczył całą swoją pozycję budowaną przez lata. Puście go! Niech idzie! Damy sobie radę sami – wypalił w mediach społecznościowych.
Wypowiedź Marka Papszuna z kolei może odbić się na dyspozycji piłkarzy Rakowa, który w czwartkowy wieczór mają zmierzyć się z Rapidem Wiedeń w Lidze Konferencji. Transmisja na żywo z meczu prowadzona będzie przez stacje Polsat Sport 2 oraz Polsat Sport Premium 2.

Marek PapszunGrzegorz Wajda/REPORTER East News

Marek PapszunMarcin GolbaAFP

Marek PapszunGrzegorz Wajda/REPORTER East News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
