Stany Zjednoczone są gotowe do dyskusji na temat długoterminowych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale dopiero po zawarciu porozumienia pokojowego – takie stanowisko, według Politico, przekazał europejskim sojusznikom sekretarz stanu USA Marco Rubio.


Zdaniem źródeł portalu, czołowy amerykański dyplomata zapewnił, że prezydent USA Donald Trump przeprowadzi później rozmowy na temat gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa.


Jedno ze źródeł dodało, że Rubio wspomniał również o kilku innych kwestiach, które należy omówić po zawarciu porozumienia pokojowego. Europejczycy zinterpretowali to jako nawiązanie do kwestii integralności terytorialnej Ukrainy i zamrożonych rosyjskich aktywów.

Zwrot ws. planu pokojowego. „Ukraina odrzuciła trzy kluczowe punkty”


W połowie listopada Stany Zjednoczone przedstawiły Ukrainie projekt planu pokojowego. Jeden z 28 punktów zakładał uzyskanie przez Kijów wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa. Według Trumpa, po rozmowach między przedstawicielami Waszyngtonu i Kijowa w Genewie, dokument został skrócony do 22 punktów.


Stacja CNN podała w środę, że Ukraina odrzuciła trzy kluczowe punkty porozumienia: nie chce oddać Rosji nieokupowanej części Donbasu, ograniczyć swojej armii do 600 tys. żołnierzy ani zrezygnować z członkostwa w NATO.


– Byłoby wielkim błędem twierdzić, że obecnie mamy wersję (planu pokojowego), którą Ukraina akceptuje – stwierdziło wysoko postawione ukraińskie źródło.


Jak dodało, Kijów domaga się również rewizji limitu liczebności sił zbrojnych i przekonuje Waszyngton, że rezygnacja z członkostwa w NATO stworzyłaby „zły precedens” dla wpływu Rosji na sojusz, „którego nawet nie jest członkiem”.


CNN odnotowuje, że trzy punkty, na które nie zgadza się Ukraina, odpowiadają rosyjskim żądaniom zakończenia wojny.


Czytaj też:
Reuters: Plan pokojowy Trumpa to przerobiony rosyjski dokument