Sklep Tuttu, specjalizujący się w odzieży i sprzęcie turystycznym, zaskoczył swoich klientów nową zasadą – od teraz przymiarka butów wiąże się z opłatą. Informacja o zmianie pojawiła się na Facebooku i błyskawicznie wywołała burzliwą dyskusję w sieci.
„Mierzenie butów skiturowych jest możliwe po zakupie bonu podarunkowego o wartości 100 zł. Chcemy poświęcić czas osobom zdecydowanym na zakupy u nas” – informuje sklep. Sklep tłumaczy, że decyzja została podjęta w odpowiedzi na coraz częstsze zjawisko, gdy klienci korzystają z wiedzy i czasu sprzedawców, nie dokonując ostatecznie zakupu.
3 mega tanie hity z Action. Dzięki nim oszczędzisz na ogrzewaniu
Reakcje internautów są podzielone. Część użytkowników popiera nowe rozwiązanie, argumentując, że to sposób na poszanowanie pracy sprzedawców. Inni wyrażają oburzenie, twierdząc, że opłata ogranicza prawo konsumenta do dokładnego obejrzenia i sprawdzenia produktu przed zakupem. Niektórzy powołują się przy tym na przepisy Kodeksu cywilnego, które gwarantują klientowi możliwość rzetelnego zapoznania się z towarem.
„Logiczne podejście, sklep to nie przymierzalnia przed zakupem w internecie”, „Teraz to brzmi jak Januszowanie na najwyższym poziomie, a skoro to tyle roboty i wiedzy to chyba lepiej to sprzedawać niż narzekać”, „Sklep ustalił zasady i albo nam one pasują, albo nie. Każdy ma wybór” – komentowali użytkownicy pod postem sklepu.