W kontekście sytuacji w Myrnohradzie (Putin używa dawnej nazwy tej miejscowości, Dymytrow) i Pokrowsku (w tym przypadku Putin używa nazwy Krasnoarmiejsk) Putin mówił, że broniące się tam ukraińskie siły są otoczone przez Rosjan. – 70 proc. terytorium Krasnoarmiejska (Pokrowska) jest w rękach rosyjskich sił zbrojnych – oświadczył rosyjski przywódca. Z kolei w rejonie Myrnohradu ma trwać likwidacja otoczonego tam zgrupowania ukraińskiej armii. 

Tempo ruchu naszych wojsk przyspiesza. Różnica między stratami a liczbą żołnierzy, których oni (Ukraińcy – red.) mogą wysłać na linie kontaktu (frontu) rośnie

Władimir Putin

Putin mówił też, że rosyjskie wojska zbliżają się z trzech stron do Siewierska, a w mieście tym trwają już walki. – Wołczańsk (miasto w obwodzie charkowskim – red.) jest już niemal całkowicie w naszych rękach – przekonywał również rosyjski przywódca. 

Według przywódcy Rosji to właśnie sytuacja na froncie sprawia, że „niektóre siły na Zachodzie nalegają na natychmiastowe negocjacje między Ukrainą i Rosją”. – Ponieważ rozumieją sytuację na froncie i dokonują szacunku ryzyka utraty zdolności bojowych przez ukraińskie siły zbrojne – stwierdził. – Ci, którzy na Zachodzie rozumieją potencjalne konsekwencje tego, nalegają na zakończenie walk tak szybko, jak to możliwe, nawet jeśli wymaga to pewnych koncesji ze strony kijowskiego reżimu. Ponieważ rozumieją, że front zaczyna się załamywać w niektórych miejscach, a ukraińskie siły zbrojne całkowicie stracą zdolności bojowe – dodał. 

Z kolei inni – jak mówił Putin – „wierzą, że Kupiańsk wrócił pod kontrolę sił zbrojnych Ukrainy i nalegają na walkę do ostatniego Ukraińca”. Podkreślił przy tym, że „załamanie frontu jest nieuniknione”, jeśli to, co stało się w Kupiańsku, zdarzy się na innych odcinkach frontu. 

Władimir Putin chce prawnego uznania Krymu i Donbasu za część Rosji

W kontekście negocjacji z USA dotyczących porozumienia pokojowego, które miałoby zakończyć wojnę na Ukrainie, Putin wskazał, że „prawne uznanie” Krymu i Donbasu za terytoria rosyjskie „powinno być kluczową kwestią”.