Ukraiński prezydent stwierdził, że „Stany Zjednoczone nie chcą, by Ukraina znalazła się w NATO”, a także, że Amerykanie chcą, by Ukraińcy wycofali wojska z Donbasu. W zamian Rosjanie mieliby wycofać się z północno wschodniej części Ukrainy. Pokrywa się to częściowo z pierwotnym planem pokojowym zaproponowanym przez Amerykanów, który zakłada, że Ukraina zrezygnuje z ambicji natowskich i odda Rosjanom część Donbasu, której nie zajęli.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie umowy podpiszą Ukraina i Stany Zjednoczone?
Czego dotyczą nowe propozycje USA dla Ukrainy?
Jakie są plany dotyczące Donbasu?
Kiedy odbędą się rozmowy z administracją USA?
Wołodymyr Zełenski o nowych propozycjach USA. Przekazał szczegóły
W tym kontekście Zełenski stwierdził, że nie wie, jakie „oddzielne porozumienia” USA mogą mieć z Rosją.
Zełenski wypowiedział się również na temat przyszłości Donbasu. Przekazał, że Amerykanie zaproponowali, by we wschodniej Ukrainie powstała „wolna strefa ekonomiczna”.
— Czy Ukraina zgodzi się na utworzenie „strefy gospodarczej” w regionie Doniecka? Odpowiedzi na to pytanie udzielą obywatele Ukrainy. Niezależnie od tego, czy będzie to miało formę wyborów, czy referendum, konieczne jest ustalenie stanowiska narodu ukraińskiego — stwierdził.
W weekend rozmowy w sprawie planu pokojowego dla Ukrainy
Tymczasem kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w czwartek, że spodziewa się w nadchodzący weekend rozmów z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa na temat przedłożonych przez stronę europejską propozycji pokojowych dla Ukrainy.
Merz wyjaśnił, że w rozmowie telefonicznej w środę „zaproponowaliśmy, że moglibyśmy sfinalizować dokument z amerykańskim rządem w ciągu weekendu”.
— Jeśli będziemy teraz kontynuować ten proces tak jak założyliśmy, w weekend odbędą się rozmowy z rządem amerykańskim — powiedział Merz w Berlinie podczas wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Obecność przedstawicieli administracji Trumpa na weekendowych rozmowach w Europie potwierdził w czwartek w źródłach w Białym Domu portal Axios.