To jeden z internautów jako pierwszy poinformował redakcję portalu TVN24 o zdarzeniu, do którego miało dojść w zeszłym tygodniu na komisariacie policji w Pionkach. Z jego relacji wynikało, że w trakcie czynności z zatrzymanym jednej z policjantek nagle wystrzeliła broń służbowa.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Gdzie doszło do tego incydentu?

Kiedy miał miejsce ten wystrzał?

Ilu ludzi znajdowało się w pomieszczeniu?

Czy ktoś został ranny w wyniku tego incydentu?

Groźny incydent na komisariacie policji w Pionkach. Policjantce nagle wystrzeliła broń

Informacje te potwierdziła w rozmowie z portalem TVN24 rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Jak przekazała, do groźnego incydentu doszło w ostatnią niedzielę 7 grudnia.

Podczas wykonywanych czynności w pomieszczeniu służbowym policjantka z 25-letnim stażem w wyniku obsługi broni doprowadziła do niekontrolowanego wystrzału w kierunku podłogi. W pomieszczeniu były jeszcze dwie osoby. Nikt nie odniósł obrażeń

— poinformowała w rozmowie z TVN24 Justyna Jaśkiewicz, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.

Na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Radomiu, a także technik kryminalistyki. Specjaliści zabezpieczyli łuskę, wystrzelony nabój, a także samą broń, z której doszło do niekontrolowanego wystrzału.