- W piątek w siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie obradowało Prezydium Komitetu Politycznego partii;
- Wyniki sondaży pokazują słabnięcie poparcia dla PiS, co jest pierwotną przyczyną wewnętrznych napięć i sporów – oceniała w podcaście „Dzieje się” Karolina Lewicka;
- Zdaniem Beaty Lubeckiej z Radia ZET „to walka o schedę po Jarosławie Kaczyńskim”.
– Sondaże, które pokazują, że partia słabnie, są pierwotną przyczyną wewnętrznych kłótni w PiS. Kiedy wyniki są kiepskie, ludzie myślący o reprodukowaniu mandatu za dwa lata zaczynają się zastanawiać, jak się ustawić. I zaczynają się ruchy nerwowe oraz histeryczne – komentowała w najnowszym odcinku podcastu „Dzieje się” Karolina Lewicka z Radia ZET.
Przytoczyła przy tym
jeden z ostatnich sondaży IPSOS dla Radia ZET. Wynika z niego, że Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 30 procent poparcia, podczas gdy PiS na 25 proc. głosów.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi…
Quiz: Proces Brauna, przesłuchanie Rydzyka i awantura w NBP. Nadal myślisz, że jesteś na bieżąco? QUIZ
Jak oceniła przy tym prowadząca „Wywiad Polityczny” w TOK FM, „lato było wspaniałe, jesień tragiczna, a zima nie zapowiada się dla PiS lepiej”. – Spór między maślarzami a harcerzami to nie tylko konflikt ludzi liczących na przyszłe stanowiska w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji i – chyba – pana Brauna. To także spór o kierunek, w którym PiS ma podążać: czy iść bardziej w prawo, radykalizować się, czy próbować odbić wyborcę centrowego – mówiła.
Dziennikarka zauważyła przy tym, że „jeśli chodzi o Brauna, to PiS ma poważny problem”. – Jedna szkoła mówi, by oswajać wyborców PiS z Braunem, przekonywać, że „to właściwie nie taki zły polityk”. Druga – by Brauna przemilczeć albo się od niego odżegnywać. I to robił w ostatnich miesiącach Jarosław Kaczyński, zwracając uwagę na antysemickie poglądy Brauna i mówiąc, że są absolutnie nie do akceptacji. Nie dlatego, że nie powinny się znaleźć w przestrzeni publicznej, tylko dlatego, że szkodzą sojuszowi ze Stanami Zjednoczonymi, który dla PiS jest świętością – wskazywała.
„Nawrocki zawisł u klamki Trumpa”
Zdaniem Lewickiej administracja Donalda Trumpa i ogłoszona niedawno nowa Narodowa Strategia Bezpieczeństwa USA to kolejny kłopot dla Prawa i Sprawiedliwości i „znowu dwie szkoły”. – Mamy na przykład Jacka Saryusza-Wolskiego, który twierdzi, że to szansa dla Polski. Ziobro mówi, że dopiero Trump postawił trafną diagnozę Europy, że to upadły kontynent. Są też tacy, którzy zauważają badania pokazujące, że dla Polaków Ameryka się oddala jako główny sojusznik, a przecież na Stanach Zjednoczonych PiS się oparło i u klamki Trumpa zawisł też Nawrocki – zwracała uwagę.
Dziennikarka TOK FM wątpi przy tym, czy „prezesowi uda się zapanować nad politykami”. – Widać, że każdy walczy o swoje – stwierdziła.
„To już walka o schedę po Kaczyńskim”
Według Beaty Lubeckiej z Radia ZET trwające konflikty w Prawie i Sprawiedliwości „były do przewidzenia”. – Zgadzam się z tezą postawioną w Republice, że to już walka o schedę po Kaczyńskim. Widać, że prezes słabnie, młodszy nie będzie – dodała.
Jak stwierdziła dziennikarka, „PiS padło ofiarą własnego sukcesu”. – Wygrana swojego kandydata na prezydenta miała być lokomotywą, która popchnie partię do kolejnych zwycięstw. I tak to wyglądało. Teraz jednak Karol Nawrocki bardzo mocno gra na siebie. Nie wiadomo, na ile jest to konsultowane z Nowogrodzką. Weta są w centrum zainteresowania, a agenda, którą chciałoby narzucić PiS, ginie – skwitowała.
Źródło: TOK FM, fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl