Ksiądz Ryszard L. został oskarżony o przyjęcie w latach 2019-2023 „fikcyjnych darowizn na cele kultu religijnego w łącznej kwocie ponad 18,4 mln zł oraz fikcyjnych darowizn na cele charytatywno-opiekuńcze w kwocie przekraczającej 1 mln zł” – podaje w komunikacie Prokuratura Regionalna w Warszawie. Duchownemu zarzuca się także wprowadzenie w błąd urzędów skarbowych co do wysokości należnego podatku dochodowego od osób fizycznych – skutkiem było jego zaniżenie o prawie 6 mln zł. „W związku z udzielaniem pomocy w popełnieniu opisanych przestępstw, oskarżony uzyskał korzyść majątkową w wysokości blisko 2 mln zł” – informują śledczy. 

Zobacz wideo Codzienna „praca” oszustów wygląda jak praca w biurze?

Bankierzy, członkowie władz spółek Skarbu Państwa, urzędniczka KNF

Fikcyjne darowizny oprócz przedsiębiorców mieli wpłacać także m.in. dyrektorzy banków, członkowie władz spółek Skarbu Państwa, a także urzędniczka Komisji Nadzoru Finansowego. TVN24 podaje, że jeden z członków zarządu spółki córki Orlenu w 2020 i 2021 wpłacił na warszawską parafię po 45 tysięcy złotych, przez co uszczuplił należny podatek w sumie o 28,8 tysiąca złotych. Jak mówił podczas przesłuchania, o „istnieniu księdza L.” dowiedział się „pocztą pantoflową”. Z kolei inny z dyrektorów Orlenu dzięki fikcyjnym darowiznom w 2020, 2021 i 2022 roku zapłacił w sumie 45,6 tysiąca złotych podatku mniej. 

Ponadto członek rady nadzorczej spółki córki PKO BP zapłacił 14 tysięcy złotych podatku mniej, a były wiceprezes Alior Banku przyznał się do wpłaty fikcyjnej darowizny w wysokości 65 tysięcy złotych. Z kolei aż na 48 tysięcy złotych urząd skarbowy miała oszukać dyrektorka w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego. Jej zarobki to 28 tysięcy złotych miesięcznie, a majątek to pięć mieszkań w Warszawie. Prokuratura w tej sprawie przedstawiła zarzuty łącznie 43 osobom oraz zabezpieczyła mienie o wartości ponad 4,3 mln zł.

Tak wyglądał proceder

„Na skutek działań Prokuratury Regionalnej w Warszawie i organów ścigania znaczna część rzekomych darczyńców złożyła korekty podatkowe i uiściła zaległe zobowiązania z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych” – czytamy w komunikacie. Śledztwo było prowadzone razem z delegaturą Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie. Śledczy dodają, że ustalono „modus operandi sprawców, polegający na dokonywaniu przez zainteresowane osoby darowizn na konto parafii rzymskokatolickiej pw. Świętej Faustyny w Warszawie, w kwotach zbliżonych do ustawowo określonego limitu 6 proc. dochodów”. 

Jak dodano, w trakcie przekazywania darowizn osoby przekazujące pieniądze kontaktowały się telefonicznie lub bezpośrednio z księdzem Ryszardem L. Następnie, po przelaniu środków na rachunek parafii jako rzekome darowizny, oskarżony transferował je na swój prywatny rachunek bankowy. Po ich wypłaceniu w gotówce, po potrąceniu tzw. „prowizji”, zwracał darczyńcom pozostałą część środków – stanowiącą 90 proc. pierwotnie wpłaconej kwoty.