• Krakowska kuria przygotowuje się do ingresu kard. Grzegorza Rysia. „Nastało Boże Narodzenia i Wielkanoc naraz” – cieszą się duchowni;
  • Radość ta miesza się z niezadowoleniem z faktu, że abp Jędraszewski nadal będzie mieszkał w Krakowie, gdzie będzie korzystał z luksusowej emerytury;
  • Krakowscy duchowni oszacowali, na jak wysoką emeryturę może liczyć ustępujący metropolita.

Krakowska kuria przygotowuje się do ingresu kard. Grzegorza Rysia, którego papież Leon XIV poprosił o przejęcie archidiecezji. Uroczystość odbędzie się 20 grudnia. Dla duchownych skonfliktowanych z odchodzącym metropolitą abp. Markiem Jędraszewskim to wielka chwila. „Nastało Boże Narodzenia i Wielkanoc naraz” – komentuje w rozmowie z „GW” duchowny, który skargę na Jędraszewskiego przypłacił zostaniem usuniętym z probostwa.

Jak jednak podkreśla, tę radość psuje fakt, że „metropolita i jego ekipa okopali się w parafii św. Floriana, a arcybiskup będzie żył luksusowo z ogromną emeryturą wypłacaną przez krakowską kurię, czyli nas wszystkich katolików, duchownych i świeckich”.

Rozmówcy „Wyborczej” opisali wystawny styl życia abp. Jędraszewskiego.
„To wiedza branżowa, ale jego wszystkie szaty liturgiczne to haute couture… Policzyliśmy z innym księdzem, że podczas procesji Bożego Ciała miał na sobie ornaty warte ze 30 tysięcy złotych” – wskazał jeden z księży.

Emerytura abp. Jędraszewskiego. „Jakby był generałem”

Według ustaleń dziennika emerytura hierarchy składa się ze świadczenia ZUS (z tytułu pracy akademickiej na UAM), dodatku z Funduszu Kościelnego oraz świadczeń kościelnych. Z Funduszu Kościelnego duchowni po 75. roku życia otrzymują dodatkowe świadczenie w wysokości około 2,5 tys. zł. Kościelne regulacje gwarantują biskupowi seniorowi m.in. „odpowiednie mieszkanie”, emeryturę „nie mniejszą niż wynagrodzenie pobierane z diecezji przed przejściem w stan spoczynku”, pełne wyżywienie, opłaty za media, opiekę medyczną oraz zatrudnienie jednej osoby do pomocy. „Wyceniam go na 25 tysięcy” – oszacował jeden z duchowny.

Hierarcha ma zamieszkać w zabytkowej, trzykondygnacyjnej willi przy parafii św. Floriana, z hektarowym ogrodem, nazywanej przez rozmówców „krakowskim Castel Gandolfo”. „Papież Franciszek wielokrotnie podkreślał potrzebę ubogiego życia dla wszystkich duchownych, a w pierwszej kolejności biskupów. Metropolita tymczasem dostanie emeryturę pięciogwiazdkową, jakby był generałem, a nawet nie został kardynałem” – zwrócili uwagę.

Sam abp Jędraszewski publicznie odniósł się do zarzutów o epatowanie bogactwem tylko raz, podczas „Dialogów” w kolegiacie św. Anny. Odpowiadając na krytykę 18-letniego Damiana dotyczącą wystawnego życia kleru, wskazywał, że noszone przez niego krzyże to podarki od papieża Jana Pawła II, papieża Franciszka oraz kard. Stanisława Dziwisza. „Miałbym ich nie nosić?” – zapytał nastolatka. Ustępujący metropolita stwierdził również, że „biskup ma obowiązek dbać o tradycję i dobro Kościoła”.

Posłuchaj:

Źródło: „Gazeta Wyborcza”