• Z powodu coraz większej oferty samochodów elektrycznych i zelektryfikowanych napędy AWD stają się coraz popularniejsze
  • Niektóre marki, jak np. Skoda, oferują napędy na wszystkie koła w szerokiej gamie modeli, także spalinowych
  • Pojeździłem Skodą Kodiaq z napędem 4×4 i silnikiem Diesla w dość trudnych warunkach fińskiej jesieni i powiem wam, czy prywatnie też kupiłbym auto 4×4
  • Wyjazd na prezentację został opłacony przez producenta, ale nie miał on wglądu w publikowany materiał

  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.

  • Coraz mniej śnieżnych zim, co wpływa na sens posiadania napędu 4×4.
  • Skoda oferuje szeroki wybór modeli ze napędem na cztery koła, zarówno spalinowych, jak i elektrycznych.
  • Napęd 4×4 zwiększa przyczepność i stabilność, ale może prowadzić do wyższego zużycia paliwa.
  • W przypadku SUV-ów i samochodów o dużej mocy, napęd 4×4 wciąż ma sens.
  • Nowoczesne systemy AWD działają znacznie lepiej niż w przeszłości, co poprawia komfort jazdy i bezpieczeństwo.

SPIS TREŚCI

  1. Dwa sposoby na napęd na cztery koła. Wał napędowy nie zawsze jest potrzebny
  2. Czy napęd 4×4 na bazie dwóch silników ma sens?
  3. Jak się jeździ Skodą Kodiaq 4×4?
  4. Jakie są wady i zalety napędów 4×4?
  5. W jakich samochodach napęd 4×4 jest szczególnie wart dopłaty?
  6. Jeśli masz wybór, wybierz auto 4×4, gdy…

Skoda to obecnie jedna z tych marek, która wręcz postawiła na napęd AWD. Nie jest oczywiście tak, że większość klientów Skody wybiera napęd na cztery koła – całościowo stanowią mniejszość, ale wybór jest. Z napędem na cztery koła można zamówić spalinowego Karoqa, Kodiaqa, Octavię, Superba… Co więcej, do wyboru są czteronapędowe wersje benzynowe i dieslowskie. Tym bardziej nie należy się dziwić, że napęd na cztery koła – o wiele łatwiejszy do zabudowania w samochodzie elektrycznym – jest dostępny w elektrycznych modelach Enyaq i Elroq.

A które samochody tej marki najczęściej kupowane są z napędem 4×4? W sumie nie powinno to dziwić: w 2025 r., od stycznia do października włącznie, ponad 63 proc. zamówionych Kodiaqów wyjechało z napędem 4×4, w przypadku Superba ten odsetek wynosi 36,4 proc., a w przypadku Enyaqa – 30,8 proc.

Dwa sposoby na napęd na cztery koła. Wał napędowy nie zawsze jest potrzebny Skoda  Kodiaq 4x4

Skoda Kodiaq 4×4Żródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński

W przypadku spalinowych modeli Skody silnik umieszczony z przodu zasadniczo napędza koła przednie. W samochodach z napędem na cztery kola pojawia się jednak jeszcze wał przekazujący napęd także na tylne koła. Po drodze jest sterowane elektronicznie sprzęgło wielopłytkowe Haldex (choć w Skodzie oficjalnie nazwa Haldex się nie pojawia.), które odpowiada za rozdział momentu obrotowego pomiędzy przednie i tylne koła. Podczas jazdy na wprost przy dobrej przyczepności nawet 96 proc. mocy przekazywane jest na przednie kola.

„Przewaga” przednich kół jeszcze bardziej widoczna jest przy starcie, gdy tylne koła nie mają przyczepności – wtedy cała „para” idzie na przód..

Zupełnie inaczej podczas przyspieszana, gdy przednie koła tracą przyczepność: wtedy nawet 90 proc. momentu idzie w tylne koła. Może być i tak, że tylko jedno koło ma przyczepność i wtedy to ono ma przekazać większość mocy. Ogólne założenie tego rodzaju napędu jest takie, że kierowca nie musi przejmować się rozdziałem napędu na poszczególne osie czy koła – system ma zajmować się tym sam, bazując na danych z czujników. Ewentualnie kierowca, wybierając jeden z dostępnych trybów pracy napędu, może tak go ustawić, że tył będzie miał większy udział w napędzaniu samochodu niż standardowo. Ostatecznie jednak i tak system, który lepiej wie, co się dzieje, ma ostatnie słowo w rozdzielaniu momentu obrotowego na poszczególne koła, a ma to robić tak płynnie, by było to w zasadzie nieodczuwalne.

Zupełnie inna technika działa w przypadku samochodów elektrycznych: w napędach elektrycznych wałów napędowych się nie stosuje, standardem są dwa (lub więcej) silniki elektryczne i nie inaczej jest w Skodzie. Tyle że w samochodach różnych marek podstawowym napędem jest albo napęd przedni, albo tylny. W elektrycznych Skodach Elroq i Enyaq z napędem na jedną oś napędzane są koła tylne. W samochodach w wersji 4×4 dochodzi do tego napęd przedniej osi. Realizowany jest on za pomocą dodatkowego silnika montowanego z przodu.

Czy napęd 4×4 na bazie dwóch silników ma sens?Skoda Elroq

Skoda ElroqŻródło: Skoda

W pierwszych konstrukcjach tego typu (gdy mniejszy, dodatkowy silnik „dopędzał” drugą oś) bywało różnie – czasem np. czuć było „zapinanie” się napędu drugiej osi z opóźnieniem. Dziś napędy elektryczne działają absurdalnie szybko i tak płynnie, że w zasadzie nie czuć w ogóle pracy tego układu. Gdyby jednak naglę go odłączyć… tak, wtedy kierowca przyzwyczajony do napędu na cztery koła nagle by poczuł, że coś jest nie tak.

Choć napęd na bazie dwóch silników wydaje się „umiarkowanie terenowy” (to zresztą poniekąd prawda) ma on jak najbardziej sens, w wielu wypadkach wpływając pozytywnie na komfort jazdy i bezpieczeństwo, gdy natrafimy na trudne warunki. Napędy 4×4 – zarówno te „tradycyjne” spotykane w samochodach spalinowych, jak i te dwusilnikowe, zdecydowanie mają sens, choć mają i wady eksploatacyjne na zasadzie „nie ma nic za darmo”.

Jak się jeździ Skodą Kodiaq 4×4?Skoda Kodiaq 4x4

Skoda Kodiaq 4×4Żródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński

Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że napęd AWD wykorzystujący sprzęgło Haldex najczęściej spotyka się w samochodach, które nawet niespecjalnie udają auta terenowe, nawet gdyby pominąć fakt, że „stoją” na oponach do jazdy po asfalcie. Raczej mówimy o SUV-ach, a nawet limuzynach czy kombi (Skoda Octavia, Superb). W warunkach fińskiej jesieni jeździłem Kodiaqiem 4×4 z silnikiem Diesla i cóż… jeździ ten samochód dokładnie tak, jak można się tego spodziewać i – zwłaszcza w takim aucie – napęd 4×4 daje odczuwalne korzyści.

Południowa Finlandia to jeziora, ale i pagórki – ostre, często powtarzające się wzniesienia, trochę szutrów. Raczej niskie prędkości (ograniczenia są niemal wszędzie), ale czasem trudne warunki związane z luźną nawierzchnią i nachyleniem drogi. Kodiaq 4×4 pod ostre, szutrowe pagórki podjeżdża bajecznie łatwo, ma świetną trakcję i jest dobrze wyważony. I to jest podstawowa, najbardziej odczuwalna korzyść z napędu 4×4. Najbardziej odczuwalna, choć niejedyna – no, chyba że się ścigamy.

Czy Skoda oferuje napęd na cztery koła w innych modelach niż Kodiaq?

Jakie wady mają samochody z napędem 4×4?

Ile procent Kodiaqów kupowanych jest z napędem 4×4?

Dlaczego warto rozważyć napęd 4×4 w SUV-ach?

Jakie są wady i zalety napędów 4×4?

Podkreślmy: nie mówimy o samochodach terenowych, dla których napęd 4×4 to mus. Mówimy o samochodach, które można zamówić z napędem 4×4 albo z napędem na jedną oś – przednią lub tylną.

A oto minusy napędów 4×4:

Wadą samochód z napędem AWD jest to, że zużywają więcej paliwa (a w przypadku elektryków – prądu) niż ich odpowiedniki z napędem na jedną oś. W przypadku samochodów elektrycznych wersje 4×4 mają niższy zasięg i zwykle odrobinę niższe osiągi. Wzrost spalania zauważalny jest nawet w dieslach, choć oczywiście diesle są wręcz stworzone do ciężkich samochodów z napędem na obie osie.

W przypadku samochodów spalinowych regułą jest wyższe spalanie i – zazwyczaj – nieco gorsze przyspieszenie „na papierze” – w praktyce może być inaczej. Samochody 4×4 są cięższe i mogą mieć dłuższą drogę hamowania w trudnych warunkach, co jest dla kierowców czasami szczególnym zaskoczeniem, gdy ruszają na śliskiej nawierzchni o wiele łatwiej niż inni, a potem mają takie same albo większe problemy, aby zatrzymać samochód.

Poczucie większej stabilności także może być złudne, gdyż zawsze, gdy dodajemy gazu, samochód wydaje się łatwy do opanowania – elektronicznie rozdzielany napęd na poszczególne koła oraz system ESC niemal załamuje prawa fizyki; to wszystko kończy się na zjazdach, gdy trzeba hamować.

Zalet napędów 4×4 jest jednak nawet więcej:

Skoda Kodiaq 4x4

Skoda Kodiaq 4x4Filip Trusz / Auto Świat

  • Lepsza trakcja – czyli przyczepność podczas przyspieszania. Samochód z napędem 4×4 o wiele łatwiej przyspiesza na śliskiej nawierzchni, łatwiej podjeżdża pod górkę.
  • Lepszej trakcji towarzyszy stabilniejsze przyspieszanie – samochód z napędem na obie osie ma mniejszą tendencję do unoszenia przodu podczas przyspieszania, co przekłada się na wyższy komfort jazdy. Ta zaleta jest mniej odczuwalna, jeśli alternatywą napędu 4×4 jest napęd na tył.
  • Większa stabilność podczas dynamicznej jazdy po krętej drodze.
  • Lepsza dynamika jazdy
  • Możliwość ciągnięcia cięższej przyczepy – w przypadku niektórych kierowców, kupujących SUV-y właśnie z myślą o przyczepie, jest to kwestia wręcz kluczowa.

W jakich samochodach napęd 4×4 jest szczególnie wart dopłaty?

Z reguły za wersję samochodu z napędem 4×4 trzeba dopłacić. Warto to zrobić zwłaszcza w przypadku:

  • samochodów z napędem o wysokiej mocy; moim zdaniem już 200 KM domaga się napędu AWD. Niektóre przednionapędowe SUV-y mają kłopoty z trakcją już przy mocy rzędu 160 KM;
  • samochodów o dużej masie;
  • wszelkich SUV-ów – SUV z napędem 4×4 jest przynajmniej trochę terenowy.

Jeśli masz wybór, wybierz auto 4×4, gdy…Skoda Kodiaq 4x4

Skoda Kodiaq 4×4Żródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński

Jeśli chodzi o komfort jazdy, napęd AWD ma większą przewagę nad napędem przednim niż nad napędem na tył. Dlatego w przypadku samochodów takich jak Skoda Elroq czy Skoda Enyaq, które w podstawowych wersjach mają napęd na tył, wybór jest dość trudny – przynajmniej dla mnie. Jednak większa masa auta i krótszy zasięg po stronie wad w dużej mierze równoważą korzyści z napędu 4×4, zwłaszcza w elektryku. No chyba, że często jeździsz po śliskim. Natomiast takie samochody jak Skoda Kodiaq w wersji 4×4 naprawdę dużo zyskują niezależnie od warunków jazdy – zwłaszcza w wersji dieslowskiej.

Choć napęd 4×4 w dużym benzynowym SUV-ie zwiększa zwykle już i tak wysokie zużycie paliwa, to jednak jeśli samochód ma być komfortowy i uniwersalny… Uważam, że jeśli jest taka możliwość, warto rozważyć napęd na obie osie – nawet jeśli bez wątpienia wiążą się z tym koszty. Współczesne napędy AWD działają nieporównywalnie lepiej niż te sprzed kilkunastu czy nawet kilku lat, a korzyść z posiadania takiego napędu jest odczuwalna praktycznie na co dzień nawet bez zjeżdżania z asfaltu i także wtedy, gdy zima występuje tylko w kalendarzu.