37-letni Kamil Grosicki, kapitan Pogoni Szczecin, ma kontrakt z klubem PKO Ekstraklasy ważny do czerwca 2026 roku.

Obecnie trwają negocjacje w sprawie jego przedłużenia (WIĘCEJ TUTAJ), jednak propozycja szczecińskiego klubu nie jest dla reprezentanta Polski satysfakcjonująca, co sprawia, że – jak dowiedział się portal Meczyki.pl – czuje się on niedoceniony.

ZOBACZ WIDEO: Jan Urban jest lepszym selekcjonerem od Jerzego Brzęczka? „Nie ma odpowiedzi”

„Grosik” w Pogoni zarabia bardzo dobre pieniądze jak na polskie warunki. Niektóre media podają, że z bonusami może to być nawet 200 tys. zł miesięcznie, natomiast Meczyki.pl wspominają o kwocie 150-180 tys. zł.

– On naprawdę zarabia, jak na te warunki Ekstraklasy, bardzo godne pieniądze. Mówi się nawet o 200 tys. zł miesięcznie. Mniej, te 150-180 tys. zł, to są cały czas górne widełki, jeśli chodzi o Ekstraklasę. Myślę więc, że się dogadają – skomentował w programie Przeglądu Sportowego Onet „Misja Futbolu” dziennikarz sportowy Sebastian Staszewski.

Ekspert dodał, że obawia się tego, że Grosicki potraktuje sprawę personalnie.
– On ma do Pogoni stosunek osobisty i trochę uważa, że to on ten klub ciągnął na plecach przez ostatnie lata i ma rację. Natomiast właściciel klubu Alex Haditaghi i inni działacze traktują to jednak jak biznes – podsumował Staszewski, podkreślając że dla klubu „wysoka, dwuletnia umowa jest ryzykiem”.

Grosicki, wychowanek Pogoni, której obecnie zajmowana pozycja w tabeli PKO Ekstraklasy to dziesiąte miejsce, ma za sobą udaną rundę jesienną. Wystąpił w osiemnastu ligowych spotkaniach, notując na swoim koncie sześć bramek oraz cztery asysty.