• Ile prezydent Karol Nawrocki do tej pory zawetował ustaw?
  • Jakie według Andrzeja Bobińskiego są motywy prezydenta jeśli chodzi o wetowanie ustaw?

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek zawetował kolejne ważne dla rządu ustawy. Chodzi ustawę, która miała podnieść opłatę cukrową i zwiększyć podatek od wygranych z gier losowych, ustawę podnoszącą akcyzę na alkohol oraz ustawę umożliwiającą wdrożenie w szkołach reformy programowej. Łącznie Nawrocki zawetował już 20 ustaw.

Jakimi motywami kieruje się prezydent w podejmowaniu decyzji o wetach? Zdaniem Andrzeja Bobińskiego z „Polityki Insight” „wpadliśmy w pewne uproszczenie i zaczęliśmy je liczyć”. – I dobrze że liczmy, ale trochę wrzucamy je do jednego worka, pod tytułem: „Karol Nawrocki walczy z rządem”. I to się zgadza, ale warto by było trochę rozplątać te weta. Bo moim zdaniem są one co najmniej z trzech porządków – powiedział w podcaście „Dzieje się” w TOK FM. 

Wskazał, że pierwszy porządek to „weta ideologiczne”. – Gdzie wiadomo, że Karol Nawrocki nie podpisze, bo to jest wbrew jego konstrukcji polityczno-mentalnej – dodał.

Drugi porządek, to według Bobińskiego „weta taktyczne wynikające z tego, kto na niego zagłosował” w wyborach prezydenckich. – To są właśnie na przykład podatki. Czyli Braun i Konfederacja to „są moi wyborcy i nie będą podnosił podatków” – wskazał.

Trzeci typ wet, zdaniem eksperta, to obszar, w którym prezydent mógłby podpisać ustawy. – To są takie weta, w których Karol Nawrocki mówi: „zasadniczo jestem gotów podpisać ustawę, ale pod warunkiem, że ona będzie lepiej napisana. I gdybyście do mnie przyszli, ze mną ją skonsultowali, powiem wam jak ona powinna być napisana, to wtedy ją podpiszę” – podkreślił Bobiński.

Ocenił, że do tej pory „żaden prezydent nie próbował grać w ten sposób”. – To znaczy nie próbował wpływać w ten sposób na to, jak jest tworzone prawo, mówiąc, że nie zawetuje ustawy, jeśli ją napiszecie tak jak chcę – powiedział.

Dodał, że jest to wychodzenie poza ramy konstytucyjne uprawnień prezydenta, „ale z drugiej można sobie pomyśleć, że jeżeli prezydent jest taką radą nadzorczą rządu, to on mówi, jak to ma wyglądać i on jest takim strażnikiem dobrego prawa w państwie”. 

Według Bobińskiego jest tu „przestrzeń do gry, czy rząd się na to godzi, czy nie”. Jak mówił, warto zastanowić się, co realnie robi Karol Nawrocki podejmując decyzje o wetach, ale też, jaki to ma realny wpływ „na nasze funkcjonowanie”.

– Są takie obszary, gdzie on coś blokuje, a są takie gdzie to idzie do przodu. I mam takie wrażenie, że obu stronom zależy na tym, aby pokazać ten olbrzymi konflikt. Ale czy rzeczywiście to ma taki wpływ na prawodawstwo? – pytał.

– Jeśli są weta to oczywiście, że ma to bezpośredni wpływ, bo prostu nie można wprowadzić zmian – mówiła Beata Lubecka z Radia Zet.

Bobiński wskazał, że „może rząd będzie lepiej pisał te ustawy”. – Kiedyś było tak, że prezydenci podpisywali i były ciągłe nowelizacje – dodał. 

Źródło: TOK FM