Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w niedzielę nad ranem w samym centrum Krakowa. Około godziny 5.00 samochód osobowy wjechał w ogrodzenie kościoła Świętego Krzyża przy placu Świętego Ducha, kilkaset metrów od Rynku Głównego i w bezpośrednim sąsiedztwie Teatru im. Juliusza Słowackiego. Jak ustaliła policja, kierowca był nietrzeźwy.

Z informacji przekazanych przez Wojewódzką Komendę Policji w Krakowie wynika, że kierujący volkswagenem obywatel Ukrainy stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie świątyni. Badanie alkomatem wykazało od 1,68 do 1,7 promila alkoholu w organizmie. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód zawisł na metalowych przęsłach, uszkadzając także fragment przykościelnego muru.

  • Kiedy dokładnie doszło do wypadku?
  • Jakie były efekty uderzenia samochodu?
  • Kim był kierowca samochodu?
  • Co stanie się z kierowcą po wytrzeźwieniu?

Na miejsce wezwano służby ratunkowe oraz dwie specjalistyczne załogi holownicze, które przy użyciu odpowiedniego sprzętu usuwały pojazd z ogrodzenia i zabezpieczały teren. Czynności trwały długo ze względu na stopień uszkodzeń oraz konieczność przywrócenia drożności ulicy. Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję drogową.

Na szczęście w wyniku incydentu nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca został zatrzymany i przewieziony do policyjnej izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu mają zostać z nim przeprowadzone czynności procesowe. Najprawdopodobniej usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, a także odpowie za zniszczenia w infrastrukturze zabytkowej.

Jeden z najstarszych

Kościół Świętego Krzyża to jeden z najstarszych i najcenniejszych obiektów sakralnych Krakowa. Murowana świątynia pochodzi z XIV w. i jest uznawana za jedną z najczystszych stylowo gotyckich budowli w mieście. Charakterystycznym elementem wnętrza jest sklepienie palmowe, wsparte na jednym centralnym filarze, a sam kościół od wieków wpisuje się w krajobraz historycznego Starego Miasta. Obiekt znajduje się w rejestrze zabytków, a wszelkie uszkodzenia jego otoczenia wymagają szczególnej ostrożności przy naprawach.

Sprawa wzbudziła duże poruszenie, nie tylko ze względu na nietrzeźwość kierowcy, ale również z powodu miejsca zdarzenia – w jednym z najbardziej uczęszczanych i symbolicznych punktów Krakowa.