ZAKSA kilka dni temu przegrała z inną drużyną walcząca o pozostanie w ekstraklasie: Steamem Hemarpolem Politechniką Częstochowa 1:3. Wcześniej uległa PGE Projektowi Warszawa 1:3, zaś ostatni raz wygrała siódmego grudnia (z Cuprum Stilonem Gorzów 3:1, to też ekipa z dołu ligowej tabeli).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Chełm zagrał dziś lepiej od nas. Nie daliśmy rady rozwinąć skrzydeł. Co prawda pierwszy set wygraliśmy na przewagi, ale potem ta maszyna nie ruszyła do przodu. Rywal to wykorzystał. Zabrakło stabilnej gry po naszej stronie – podsumował spotkanie siatkarz ekipy z Kędzierzyna-Koźla Kamil Rychlicki.

Przyznał, że przerwa świąteczna od gier bardzo przyda się Zaksie: – Na pewno potrzebujemy tego momentu na ochłonięcie, przemyślenie co nie działa. Nikt nam nie pomoże, jak my tego nie zrobimy.

Inauguracyjny set sobotniego pojedynku miał niesamowity przebieg. Zespół z Chełma prowadził 24:21, ale kędzierzynianie zdołali doprowadzić do gry na przewagi. W jej trakcie obie drużyny miały tzw. piłki setowe, a ostatecznie 34:32.

W drugi i trzecim secie inicjatywę miał Inpost ChKS i zasłużenie wygrał oba. W ostatnim zacięta walka trwała do wyniku 6:6. Potem zespół ze wschodu Polski „odskoczył” na trzy punkty. Co prawda trzy razy kędzierzynianie zmniejszali jeszcze stratę do punktu, ale nie udało im się nawet wyrównać.

Klęska ZAKS-y z beniaminkiem w PlusLidze

Przed spotkaniem w Kędzierzynie-Koźlu beniaminek ekstraklasy przegrał pięć pojedynków: z JSW Jastrzębski Węglem 1:3, Barkomem Każany Lwów 2:3, Asseco Resovią Rzeszów 0:3, Treflem Gdańsk 0:3, Ślepskiem Malow Suwałki 0:3. Poprzednie zwycięstwo odnotował 18 listopada. Wówczas InPost ChKS pokonał Steam Hemarpol Politechnikę 3:1.

– Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa, bo punkty są nam potrzebne jak tlen. Wiemy, w jakim miejscu w tabeli jesteśmy. Inne drużyny z dolnej jej części także zdobywają punkty. Siłą rzeczy musimy wygrywać, aby myśleć o utrzymaniu się w PlusLidze – powiedział gracz drużyny z Chełma Paweł Rusin.

Jego zdaniem, w sobotę zespół się zrehabilitował za ostatnią słabą dyspozycję w pojedynku w Suwałkach: – Dziś pokazaliśmy, że możemy walczyć z każdym.

Przyznał, że porażka w takich okolicznościach w pierwszym secie było nieco deprymująca. Jednak on oraz koledzy z drużyny w dalszej części spotkanie pamiętali o tym, że mogą wygrać w Kędzierzynie-Koźlu i to zrobili. To trzecie zwycięstwo drużyny z Chełma w tym sezonie.

ZAKSA kolejne ligowe spotkanie rozegra trzeciego stycznia 2026 r. W swojej hali zmierzy się Bogdanką LUK Lublin. InPost ChKS kolejny pojedynek ligowy rozegra jeszcze przed zbliżającymi się świętami: 23 grudnia w swojej hali z Indykpolem AZS Olsztyn.

Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa