Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) ogłosiła 22 grudnia zaktualizowaną listę sportowców oraz członków sztabów z Rosji i Białorusi, którym przyznano status AIN (neutralny). Oznacza to zgodę na starty w zawodach FIS po spełnieniu określonych warunków i formalnym ich zaakceptowaniu.

Od 2 grudnia zawodnicy indywidualnie składali wnioski o nadanie statusu neutralnego sportowca. Każda aplikacja była analizowana w szczegółowej procedurze weryfikacyjnej. Ostateczną decyzję podejmował specjalny panel FIS na podstawie raportu niezależnego podmiotu trzeciego.

Po raz pierwszy na liście znaleźli się skoczkowie narciarscy. Do międzynarodowej rywalizacji wracają Michaił Nazarow oraz Danił Sadrejew. Obaj zostali dopuszczeni wyłącznie do startów indywidualnych.

ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice

Kryteria przyznania statusu neutralnego są bardzo jasne. Sportowcy muszą złożyć oświadczenia o braku jakichkolwiek dobrowolnych relacji z rosyjskim lub białoruskim wojskiem i aparatem bezpieczeństwa, a także o nieudzielaniu poparcia dla wojny w Ukrainie.

Dodatkowo wymagane jest potwierdzenie realizowania programów antydopingowych nieprzerwanie od momentu zawieszenia w 2022 roku.

Nazarow i Sadriejew nie wystąpią pod narodową flagą. W dokumentach startowych przy ich nazwiskach znajdzie się oznaczenie AIN, a symbolem zastępującym flagę Rosji będzie flaga FIS.

Skoczkowie z Rosji wystąpią w Zakopanem? Jasne stanowisko

Formalnie Nazarow i Sadriejew będą mogli wrócić do rywalizacji już podczas 74. Turnieju Czterech Skoczni. Ten rozpocznie się 29 grudnia w Oberstdorfie. Po zakończeniu TCS, w kalendarzu zaplanowana jest rywalizacja w Zakopanem.

Niedawno minister sportu, Jakub Rutnicki, jasno wypowiedział się na temat potencjalnego startu Rosjan na Wielkiej Krokwi.

– Temat startu Rosjan w Zakopanem nie istnieje. Żadnej dyskusji. W najbliższym czasie będziemy rozmawiali z innymi polskimi związkami sportowymi, które mogą mieć ten sam problem – wyjaśnił minister w rozmowie z mediami.