„Tam na granicy z Rosją jest nasza wieś. Jest ona na terytorium Ukrainy, częściowo i na terytorium Rosji. Pozostawały w niej 52 osoby, obywatele Ukrainy, którzy się nie ewakuowali. (…) Myślę, że oni nie oczekiwali, że ruscy wojskowi ich zabiorą” — powiedział Zełenski.

Ile osób zostało porwanych przez wojska rosyjskie?

Gdzie miało miejsce porwanie cywilów?

Dlaczego siły ukraińskie nie zaatakowały Rosjan?

Kto skontaktował się z Międzynarodowym Czerwonym Krzyżem?

Dodał, że siły ukraińskie mogły ostrzelać Rosjan z artylerii albo zaatakować dronami, ale nie zrobiły tego, ponieważ nie chciano, żeby ucierpieli cywile.

Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec powiadomił, że skontaktował się z Międzynarodowym Czerwonym Krzyżem i swoim rosyjskim odpowiednikiem, aby uzyskać informacje o stanie uprowadzonych cywilów i zaapelować o ich natychmiastowy powrót.

Wcześniej ukraińskie media informowały, że Rosjanie wkroczyli do Grabowskiego, wykorzystując błędy obrońców. Ich celem jest przejęcie autostrady P45 łączącej Charków z Sumami. Jak piszą dziennikarze, ukraińscy obrońcy mieli zachowywać się beztrosko. „Grupa, która tam trzymała pozycje, całkowicie nieodpowiedzialnie podchodziła do realizacji zadań”.