Po walce bokserskiej z Anthonym Joshuą Jake Paul został poważnie ranny – po ciosie Brytyjczyka w szóstej rundzie doznał złamania żuchwy. Według „Daily Mail”, Amerykanin musi przejść operację, a przewidywany powrót do pełnej sprawności – a tym samym do sportu – nastąpi nie wcześniej niż za dziewięć miesięcy.

Samo złamanie wymaga ośmiu tygodni leczenia. Ale nie to jest obecnie największym problemem. Z uwagi na miejsce złamania i utratę kilku zębów, konieczne będzie wstawienie implantów, a następnie koron, co znacząco wydłuży rehabilitację.

Lekarze przyznają, że powrót Paula do pełnej formy może potrwać nawet do końca przyszłego roku.

Paul i Joshua podzielili się pokaźną sumą 136 mln funtów, zarabiając ok. 69 tys. funtów za każdą sekundę walki. Mimo porażki, Paul pokazał zdjęcia w szpitalu, a także zdjęcia z prywatnego odrzutowca, w którym pozował z gotówką rozsypaną po podłodze.

Joshua po walce komplementował wytrwałość przeciwnika: – Jake Paul naprawdę sobie poradził, należy mu się uznanie. Próbował wracać do walki mimo trudności – powiedział brytyjski bokser. Z kolei sam Paul zapowiadał, że po przerwie wróci do walk w swojej kategorii wagowej.

Sam zainteresowany zachowywał optymizm mimo kontuzji: – Czuję się dobrze, to była świetna zabawa, kocham ten sport. Potrzebuję krótkiego odpoczynku i wracam – podsumował po wyjściu ze szpitala.

ZOBACZ WIDEO: Dyrektor KSW wprost o bolesnej porażce Różalskiego. „Taki jest ten sport”