Znamy już praktycznie kompletne składy wszystkich drużyn startujących w 2026 roku w Metalkas 2. Ekstralidze. Tak naprawdę kluby w przyszłych miesiącach mogą informować o ewentualnych wypożyczeniach. To też sprawia, że wiele osób zaczyna już przewidywać końcową tabelę sezonu 2026. Nie inaczej jest w przypadku drugiego szczebla rozgrywkowego. Zdaniem Jacka Frątczaka faworytem będzie Abramczyk Polonia.

– Takich atutów w formacji juniorskiej jak bydgoszczanie, nie ma chyba nawet żaden zespół w PGE Ekstralidze. Dodatkowo ekipa z województwa kujawsko-pomorskiego posiada wyrównanych seniorów. Te dwa elementy plus wsparcie bardzo doświadczonego trenera powinny dać uprawniony awans – mówi ekspert żużlowy w rozmowie z WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO: żużel bez TV? Przewodniczący GKSŻ mówi wprost: Nie ma wielkiego zainteresowania telewizją

W finale z Abramczyk Polonią według niego rywalizować będą Cellfast Wilki. Zaznacza on, że Moonfin Malesa posiada ciekawy skład i świetnych juniorów, pomimo młodego wieku oraz bardzo ciekawego zawodnika do 24. roku życia w postaci Jakuba Krawczyka, lecz mimo wszystko mniej znaków zapytania można postawić przy krośnieńskich jeźdźcach, dlatego to oni zakończą sezon tuż nad ostrowianami.

– Formacja seniorska Wilków została wzmocniona Jasonem Doylem. „Game changerem” będzie Luke Becker. Drużyna z województwa podkarpackiego ma także większą przewagę własnego toru niż ostrowianie – tłumaczy Jacek Frątczak.

W jego przewidywaniach skład fazy play-off uzupełni Hunters PSŻ Poznań, jednocześnie zwraca uwagę na Bartosz Smektałę. Według naszego rozmówcy wrócił on już na właściwe tory i nadal ma szansę na większą karierę. Dodatkowo ekipa ze stolicy Wielkopolski posiada specyficzne warunki swojego owalu, które nie każdemu pasują.

Piąta powinna być Texom Stal, szósty H. Skrzydlewska Orzeł, a siódmy Innpro ROW. – Są to wyrównane zespoły. Twierdzę, że rybniczanie hegemonem ligi nie będą. Sam prezes tego na plecach nie przeniesie, mówiąc wprost – twierdzi były menadżer klubów z Torunia i Zielonej Góry.

W tej sytuacji z Metalkas 2. Ekstraligi spadnie Pronergy Polonia. – Będziemy świadkami kilku niespodzianek. Tor w Pile nie jest ulubionym miejscem spotkań dla wielu żużlowców, a tym samym będzie to atut gospodarzy. Dlatego są w stanie wyrwać punkty faworytom, ale będzie bardzo trudno o utrzymanie – kończy Jacek Frątczak.

Kolejność Metalkas 2. Ekstraligi według Jacka Frątczaka:

1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 
2. Cellfast Wilki Krosno 
3. Moonfin Malesa Ostrów 
4. Hunters PSŻ Poznań 
5. Texom Stal Rzeszów 
6. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 
7. Innpro ROW Rybnik 
8. Pronergy Polonia Piła